• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Asionek my jak robiliśmy paszport to w ''oddziale'' konsulatu.Konsul przyjeżdżał raz czy dwa razy w miesiącu na wyspę i tam zrobiliśmy od razu zdjęcie,na miejscu:)
No i paszport wysłano mi kurierem do domku w ciągu 7dni.
 
reklama
Witam się i ja...Niestety z niezbyt dobrym humorem i w ogóle...
Wczoraj dostałam plamień znów z taką galaretką.
Okazało się ,że szyjka mi się skróciła. I jakieś skurczybyki się pokazały. Założył mi mój gin pessar czy jak to się tam pisze i leżeć plus dupek 2xdziennie. No to tyle u mnie...A no i teściowa przyleci w piątek .
 
kurcze MArcyś-ty to się masz...dobrze że teściowa przyleci-trochę ci pewnie pomoże, a jak tam twoje dwa skarby?

Dzieci super grzeczne i całe szczęście. Maciuś ma ostatnio faze na Nikole i ciągle by ją przytulał ,albo co gorsza chce ją nosić :-) Ale przecież ten mały pulpet waży więcej niż połowa Maciusia ;-) Jednak plus jest taki ,że Maciuś zaakceptował już Nikole w 100 %

A teściową mam super to fakt :-)

Jednak mam trochę żalu do lekarza ze szpitala bo powiedział ,że wszystko jest ok:angry::no:a wcale nie jest...
 
hej leże grzecznie w domciu i sie nudze;)

wziełam udział w konkursie

Pieluszki.PL Strona główna

kliknijcie głos na moje krótkie wypociny na temat zachcianek w ciąży, moge wygrać pieluszki;) zachęcam do udziału może któraś z was tez chce coś napisać;)

ewa

Wędzone ryby popijałam mlekiem i mój żołądek się nie buntował. Dodatkowo wsytarczyło, że ktoś choćby wspomniał o jakiejś potrwie np. pierogach z kapustą i ja natychmiast musiałam to zjeść nieważne jak je zdobędę siłą czy szantażem w końcu to moja dzidzia ma na nie ochotę;)

kurcze tylko tam sie trzeba zarejstrować ;( a;e może się któraś poświęci dla starej kumpeli ze staraczek
 
wszyscy pouciekali...???:baffled:

Marcepanek trzymam za Was kciuki! kurcze zawsze coś! wrrrrrrrrrrrrr:angry:
a u nas jest lepiej! hura... ale nie zapeszam, chociaż rano ni z gruszki ni z pietruszki zaczęła płakać... ale na szczęście się nie powtórzyło.

 
hej Młodam-to super że powoli lepiej u was-my mieliśmy dzisiaj krzyczącą noc...kolki come back...
o, widzę że chyba na dietce jesteś?i jak ci idzie-jeśli mogę spytać, bo u mnie klęska-niby czułam się fajnie i wydawało mi się że ubywa mi ciała a waga od porodu nie drgnęła...

oki to ja też uciekam,papa
 
Ostatnia edycja:
reklama
just chyba wszystkie sobie zrobiły wolne ;-)
paulina jak na razie to nie jem słodkiego, chociaż kilka razy sobie odpuściłam. może odrobinkę to coś da. chciałabym zgubić kilka kg. do wagi sprzed ciazy wróciłam szybko, ale brzuszek został
:angry::wściekła/y::-(
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry