Czarny Kocur
Made by Made :*
OOOOjeju... no dlaczego człek czterema godzinami nie może się naspać.....
Na miły dnia początek wczorajsze pospacerowe zobowiązanie koleżanki made
"Wesoły Romek, e nie... to Maniek
"
i "Skupiony Borysek;-)"
- na odwrót
)))
Nie mogłam wczoraj wrzucić już- lapek był w użyciu

Na miły dnia początek wczorajsze pospacerowe zobowiązanie koleżanki made
"Wesoły Romek, e nie... to Maniek
" i "Skupiony Borysek;-)"
- na odwrót
Nie mogłam wczoraj wrzucić już- lapek był w użyciu

Ostatnia edycja:
Na razie walczymy od 4 nad ranem z bekaniem i kupką, która - o dziwo! - nie chce na światło dzienne od ponad pół doby... niepodobne to do Oleńki, mojego słodkiego zasrańca 
Czyli co, Ty byś odstawiła? Bo ja już sama nie wiem... 

, mięso już prawie gotowe a tu wiadomość, że goście 2-3 godz. się spóźnią, bo jadą z daleka, śnieg zaskoczył, lampa się rozwaliła, jedzie po nich transport z Torunia, no nieważne. Masakra...I już ciasta się najadłam, bo taka głodna jestem...Chciałabym wyluzować jakoś...Ale w sumie ten śnieg oko cieszy!!!