Carola - super fotki
Marcyś - unikają bo nie wiedzą co powiedzieć. A przestanie boleć - czas leczy rany - nie zapomnisz ale ból z czasem zmaleje. Masz dwójkę wspaniałych maluszków - ciesz się każdym dniem z nimi bo wiem że o donoszenie obojga walczyłaś. Każdy znajduje swój własny sposób na pozbycie się bólu, nikt Ci nie da skutecznej dla ciebie recepty. Ale myślenie każdego dnia o tym co się stało Ci nie pomoże. Mi psychiatra powiedziała że wybrałam najgorszą wg niej metodę - kij z nią - dla mnie jest skuteczna i tylko to się liczy. Wiem jakim bólem jest strata maluszka kiedy widziało się jego serduszko, czuło te motylki w brzuchu, czekało aż wreszcie je przytulisz i... koniec. Ale nie możesz pozwolić żeby te maluchy które obok ciebie SĄ bardzo odczuły twój ból - bo smutna mama to i smutne dzieci. Pamiętaj o tym. Będzie lepiej - trzymaj się Marcysia ;-)
Paczki przygotowane do wysyłki, moja matka jutro zajrzy na pół godzinki o 15. Kurier przywlecze się między 10-16 - mam nadzieję że przyjdzie przed 15 żeby nie było że moja matka będzie paczkę nadawała - na to w życiu się nie zgodzę

Paczka do Paulinki przygotowana, chusta też. Ehh.. chwilami się mi trzeciego zachciewa - wtedy zaglądam do moich diabłów i bardzo szybko mi przechodzi

Coś mam wrażenie że dzisiaj jestem chaotycznym zajączkiem
Dzisiaj lekcja nr dwa minęła spokojnie i miło. Kolega powiedział mi wszystko co sam wiedział odnośnie fotografowania i teraz została mi praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka co oznacza że przed 10 lutego zrobić mam ponad 1000 zdjęć

I raz w tygodniu kolega ma oceniać moje fotki - czy robię coraz lepiej czy lepiej nie mówić

Dziewczyny mam pytanie - Emilce dolne jedynki wyszły w sierpniu, górne we wrześniu - od tamtej pory cisza. Martwi mnie to trochę.