• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Rurka-jak już sama słyszałaś od położnej-zawsze warto sprawdzić

wiadomość od Sol-poszła dzisiaj -" przekaz dziewczynom że mi net zdechł po raz kolejny i już zrobiłam chryję u operatora - sprawa poszła do kierownictwa i ogólnie jest wesoło. Karola dalej chora, Emi wariuje i miauczy - bo zaraziła się od siostry, ja pozbyłam się dzisiaj wszystkich paczek a kurier stwierdził że oba pudła nie ważą 25 tylko 20 i tak wpisał więc zamiast 108 zapłaciłam 80 zł : D Ehh te ładne oczy
laugh.gif
A on jest moim ulubieńcem, zawsze coś policzy tak żebym mniej wydała
laugh.gif

Buziaczki dla wszystkich i do napisania mam nadzieje jutro wieczorem jak mi wymienią modem "

musiałam tak wkleić bezczelnie bo nie mam siły-masakrycznie mi brzuch skręca-a nie wiem od czego.


wink2.gif
 
dzieki kochane.

jade wkrotce do przyjaciolki przekazac "dobra nowine" a z drugiej strony nie wiem czy warto.
wrrrr! mama dzowni i pyta czy wszystko ok a ja zeby zaciskam, zeby sie nie poplakac i mowie "ok, ok".

i czemu te cycki nie bola!?!??!


rureczko - lepiej, zebys pojechala do lekarza niz panikowala :) buziole wielgachne!
 
poczku jak tak bardzo się martwisz, to zrób betkę, żeby zobaczyć jak ładnie przyrasta :) buziak!

boogie mam już od dwóch tygodni ten żel i uzyję jak tylko mała przejdzie od marudzenia i złoszczenia się do płaczu.... na razie na noc łyżeczkę paracetamolu dostaje jak ma gorszy wieczór :tak:
 
poczku jak tak bardzo się martwisz, to zrób betkę, żeby zobaczyć jak ładnie przyrasta :) buziak!

zrobilam dzis rano elektroniczny test clearblue, ktory pokazal 3+ czyli 5. (lub wiecej) tc, wiec niby tyle co powinno byc.
tu sie nie da tak wejsc do lab i zrobic badania, trzeba albo miec skierowanie od lekarza, albo, tak jak ja, lekarza, ktory pobiera krew u siebie. a to sie trzeba umawiac itd. co ma byc to bedzie... 27 wizyta, trzeba czekac.
 
pok : piersi nie musza bolec caly czas, mnie tez bolaly przed data @ i na samym pocztaku ciazy, moze tydzien, dwa nie pamietam ale krotko... a pozniej juz nie! na pewno wszystko jest ok, nie denerwuj sie :)
 
CO ROBITA??? :baffled:

Jos to super, że masz takiego tatę - choć oczywiście szkoda, że tak daleko! Ja doceniam, że mama tak się angażuje - ale czasem to mam ogromne wyrzuty sumienia wobec niej....I czasem to chciałabym mieć nianię, normalnie jej zapłacić i się nie szczypać, że ją "nadużywam"...

Poczku
kochana jakbym o sobie czytała z początku ciąży...Ciąża to tak wielki cud i skarb, że to normalne, że się boisz....Nie duś w sobie - rozmawiaj z nami - czas do wizyty szybciej zleci - a wtedy będziesz spokojniejsza. A nie da się szybciej wizyty?? Choćby prywatnie??

Paulinka no taniutki ten torcik - w sumie ta myszka miki to za darmo całkiem - czyli płaci się jak za normalne ciasto (to był AMBASADOR) około 25 zł za kg - a oni z tego robią okrągły tort z ozdobą...

Rureczko to na pewno braxtony hicksy! To zupełnie normalne na tym etapie i dopóki się z tym nie oswoisz to pewnie będziesz się martwić - ale najlepiej się połóż, weź magnez, nospę i odpocznij...I unikaj gorących kąpieli, masowania brzucha..Twoja macica ćwiczy :-)

Zizi ja już kiedyś pytałam - czy Ty jesteś pod kontrolą jakiegoś dobrego zaufanego lekarza?? Jak długo już się starasz? Ja po pół roku starań już poszłam do lekarza z prośbą o pomoc - zawsze jakoś tak lepiej jak jesteś w dobrych rękach..dobry lekarz sprawdzi Ci owulację, pokrzepi, da jakieś fachowe porady...Nie bądź smutna...
 
Ostatnia edycja:
Byliśmy w szpitalu, lekarz chciał już dzisiaj zostawić nas na obserwacji. Dostałam zastrzyk i jak do jutra nie przejdzie to po południu mam się zgłosić z torbą i mnie położą na oddział.
 
No, jestem. Ufff, zmęczona, ze hoho!

mary : przyjemnosci na silowni !a co ci lekaz powiedzial na tak syzbki wysilek po cc ?
bujaczek sliczny, lubie taka kolorystyke :)

Jos - lekarz mi właśnie powiedział, ze spoko, nie ma problemu, ale tu też takie podejście mają, więc jakbym miała komplikacje z ciążą lub porodem, to bym się porządnie przebadała zanim bym zaczęła ćwiczyć. :tak: Ale do gina i tak idę, tylko czekam na "zaproszenie". :-) A ta huśtwaka - kurczę, no choruję na nią! :-D:-D Muszę z PL zamawiać, choć to nie łatwe znaleźć sklep, który do mnie wysyła... :baffled:

Rurka - spokojnie, nie martw się! Na pewno wszystko jest dobrze! Trzymam kciuki! :tak:
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry