• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Przeczytalam wszystko pozaznaczalam, co chcialam pokomentowac i szlag wszystko wzielo.

Z tego. Co pamietam... Jos ciesze sie, ze nie dane mi bylo zobaczyc tegozdjecia :)

Kocurku... No co japoradze, ze tak mam? To chyba dziedziczne...

Sol a moze to osemka ktoras daje czadu? One z reguly sie kryja za bolami innymi.. Mnie np gardlo bolalo okrutnie a sieokazalo, ze to osemka lwasnie
Jesli chodzi o ACTA, to po pierwsze to nie sa akta tylko to jest akta(porozumienie) i odmieniamy nie jak akta urzednicze... Ae o drobiazg.
ja mam do ciebie takie pytanie: czy czytalas ten dokument i go w pelni rozumiesz? Ja mam wrazenie, ze zaszlo pewne nieporozumienie imoze dokument pod wzgledem prawnym idealny nie jest ale zeby znowu takie cyrki wyprawiac. Wszystkie te akcje i demonstracje ce****a sie duza niewiedza... To nie jest tak, ze jak dzis podpisano umowe, o od dzis jej przepisy obowiazuja - do tego jeszcze daleka droga (sejm, senat, notyfikaja). Szwajcaria, w ktorej mieszkam, podpisala ACTA i jakos nic sie tu specjalnie nie dzieje, do wiezienia ludzie nie chodza, kntroli nie ma.
Nie mozna sie tak dac wmieszac w populistyczme hasla.
ja to mam tylkopretensje, ze nikt nie tlumaczy dokladnie na czymto polega. Bo filmikomi blogom fanatykow to ja nie ufam.


Karola- nie wiem, co powiedziec, wiec nie bede.


Rurka - sos sojowy, sol, pieprz?


Lil - widze cie :)


Na pewno mialam do powiedzenia wiecej ale ucieklo...
a wiecie co?! Juz jutro wizyta u gin :)
 
hehehe "stara" poczciwa pok :) Ty widzę, że do sprawy ACTA masz jakby podobne podejście, tylko dajesz mu publiczny upust w typowo poczkowym stylu, bez owijania w bawełnę :-p Kocury wolą zachowywać należytą ostrożność i dystans :-D



Nigdy więcej nie pójdę na spacer :dry: mała darła się do nieprzytomności całe 45 min - pewnikiem, bo rączek nie może do buzi władować w tym całym cholernym kombinezonie :dry: A ja zasuwałam do budki z chlebem na końcu osiedla.
Cholerna zima :dry: Od początku mamy może z 6 spacerów spokojnych na koncie :dry:
 
Ostatnia edycja:
Bylam na wrzesniowkach i sie zagotowalam jak woda w chlodnicy ;-)
Dyskusja na stron kilka o tym jak najlepiej w pracy szefa wykiwac za pomoca l4, macierzynskich i wychowawczych. No ja kurka osiwieje... Jak tak mozna? Po niektorych wypowiedziach to mam wrazenie, ze w ciaze zachodza glownie, zeby sobie wychowaczeurlopy poprzedluzac. Ja pitole! A tyle ludzi pracy nie ma! Kurna... Jak tak mozna?! Zdrowa jest, praca w warunkach nieszkodliwych, ciaza niezagrozona to do roboty a nie... Czy sie stoi, czy sie lezy... Ja rozumiem, ze system jest tez do bani ale agrrr..

Ufff ulzylo mi..


Ja kocurku wychodze z zalozenia, ze jak jedn maja prawo muwic a to ja mam prawo odpowiedziec b...
 
Ja tylko chciałam się podpisać pod postem towarzyszki pok :-)

NARESZCIE JAKIŚ GŁOS ROZSĄDKU!

Dziękuję, to wszystko :)))Dzisiaj o kupach nie będzie, tak więc Olivka, sorry....
idę dalej szykować, w sobotę zaległa impreza Mańka ;)
Pozdrawiam i już mnie ni ma :p
 
Pok popieram jeden i drugi post!
Co do Acta czy jak to tam to się nie znam i nie zagłębiam bo kij ma dwa końce,zaraz pewnie ucichnie ten szum:)
A co do L4 to nic nie mów...wszędzie to samo, na szybko do pracy,ciąża i zwolnionko...i ''a ile mi się należy''....
Jaja. Rozumiem, że są kobiety w stanach zagrożenia i one MUSZĄ odpoczywać ale reszta????
I wieczne narzekanie...źle,nie dobrze,każą do pracy przyjść a ja jestem w ciąży taka biedna...kuźwa....

Idę dzieciakom dać jeść.

Made,wybaczam:) Może jeszcze ktoś wpadnie z kupą:)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry