• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
mama no to dawaj na imrezkę,tylko taxi musimy wziąść po tym piwku:-p

margolcia dzięki:tak:.to sama nie jesteś,kotka masz:-)

kasiawie u mnie też w pracy dużo gadających,ja nic nie mówiłam wogóle,że się staramy.potem wszyscy gadają o wszystkich,pytają itd.nie lubie tego:no:.teraz tez nie będę...boję się tych spojrzeń,jak wrócę do pracy...

ale u mnie lejeeeeeeeeeee:szok:.mąż zmoknie jak kura:baffled:
 
reklama
Witam wszystkie Staraczki:-)
Początkująca jestem zarówno na forum jak i w staraniach.W grupie zawsze raźniej więc postanowiłam dołączyć do grona.
Tak naprawdę to planujemy potomka od sierpniu zeszłego roku ale na początku roku była przerwa w staraniach ze wzg. na zmiane pracy no i teraz postanowiliśmy się wziąć ostro do roboty-chociaż szefostwo w pracy zadowolone nie będzie...
Pozdrawiam
 
kochane moje,slodkie kobietki-zmuszona jestem sie pozegnac bo padam a poza tym mąż cos musi skrobnąć i potrzebuje kompa:sorry:rano wlece sie przywitac do 10.30 mam czas dla Was potem jedziemy...DOBRANOC,SLODKICH SNOW I OWOCNYCH STARANEK
SOL,IWONKA2B- troche ciszej prosze:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
sama nie jestem , nie mieszkamy też sami , bo na parterze mieszkają teściowie, a my mamy pięterko domu, klatkę schodową mamy wspólną. Ale co fakt to z moją kotką czuję się bezpieczna :D to jest postrach osiedla wśród kotów, nie pozwoli nawet za bardzo się zbliżyć do swojej posesji, a na inne to uważa że ma pełne prawo :D::D

słodkich snów mama!!!!
 
bibinka to nie była wycieczka :) raczej spontaniczny wypad poza miasto na zdjecia oczywiście i przy okazji zahaczyliśmy o Mc a :)
mama ok rozumiem juz ;) Dobranoc!
 
pa pa mama:-).
kinga to tez jakiś rodzaj wycieczki;).ważne,że udany był ten wypad;)))
ja też zmykam i życzę udanej i owocnej nocki:tak:.
jutro rano też trochę może zajrzę,a potem jedziemy do moich rodziców.

paaaaaaaaaaa,buziaków 100.....
 
właśnie przed chwilą zauważyłam że się opaliłam, kurde :/ nie podoba mi się to , bo ja do "córek młynarza" należę, a opalenizna to czerwona skóra i pieczenie, więc nie lubię się opalać, muszę zacząć znowu uważać, bo buraczkiem tudzież parówką czerwoną nie bardzo mi się uśmiecha zostać :):)

Dobra ja też uciekam spać do napisania i kolorowych snów!!
 
bibinko wiem że to cięzkie,powiem Ci u mnie w pracy jedna dziewczyna miała juz 2 takie sytuacje,pierwszy raz w listopadzie powiedziala wszystkim ze jest w ciazy a za kilka dni okazało sie ze juz nie jest,to samo teraz...dzis wyszła ze szpitala po zabiegu...i jej ciężko będzie wrócic i spozec na nas i nam,bo nie wiadomo jak się zachować,okazywanie współczucia będzie dla niej czyms strasznym,dlatego ja chyba poprostu nic jej nie powiem i bede starała sie zachowywac normalnie,bo domyślam sie jakie to cięzkie,no i tez ze względu na nią poczekam z ogłoszeniem w pracy tej wiadomosci,choc nie wiem jak wytrzymam:szok:


z innej beczki-zauważam że coraz częściej jestem głodna,nie mogę!!!!nie mogę tyle przytyc!!ja jeszcze nie wrócila d wagi sprzed ierwszej ciąży!!!!o rety ale będę słoń :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
to i ja uciekam bo zmeczona jestem!
a jutro grilujemy!

papa dziewczyny!!! :-)

DOBRANOC:happy:
fotka z dzisiejszych polowań;)

 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry