• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Wiolu, czekam na @, czuje się jak co miesiąc....
Czekam kiedy Wam będę mogła przekazać dobrą wiadomość:sorry::-(

Ale, ale...mam plany na wiosnę:cool2:
zapiszę się w końcu na prawko i chcemy kupić kotka, rosyjski niebieski:happy:
Wczoraj znalazłam fajny blog o tym kotku 2010 Styczeń | Kot Doskonały i cały wieczór czytałam, ubawiłam się po pachi:-p
 
reklama
zizi &&&&&&&&&&&&&&&&&jak zawsze
a co do planow to swietne, prawko to swietna inwestycja w siebie, ja jezdze wszedzie gdzie sie tylko da:-pa kotek slodkosci .
 
Hej :-)
ZIZI te niebieskie są piękne! W ogóle kotki są cudne.

Znowu tylko na chwilkę zawitałam, znowu noc była długa i znowu mam 1000500100900 rzeczy do zrobienia. Mechanik załatwiony, posprzątane, mięsko odmrażam(nie uznaję mikrofali brrrr!), pospacerowane raz, poprane dwa razy, prysznic wyszorowany.
Z pozostałych rzeczy: obiad, kosmetyczka- bardziej na plotki koleżeńskie idę, przy okazji brwi wyregulować, rzęsy podoczepiać, zrobić hennę, parafinkę na rączki... takie tam.

Popieram WIOLĘ z tym prawkiem. I jaka wygoda. Choć są panie, które lubią mieć szofera heheh ja wolę sama rozbijać się moją strzałą ;-) nie dosłownie oczywiście heh
 
Ostatnia edycja:
Libby-a ty w pracy czy nie??;)) ja tam wolę być wożona chwilowo autkiem-bałabym się za kierownicę siąść

Jos odpisałam ci-sorki ze tak pozno,ale akurat czytalismy sobie;)
 
Ostatnia edycja:
No jak widać nie :)
Byłam na podpisaniu umowy, podbić szkolenie bhp, odebrać i dowieźć wyniki badań i wsio.
Żyć nie umierać! :)))
Tylko autko mi zdechło, ale tym samym mój też jest w domciu. Ktoś przecież musiał mnie holować. :-)))
Ciężko jeździ się bez wspomagania i ogrzewania...


Jak dużo śniegu spadnie to ja też mam stresa, ale nie daję po sobie poznać. Po prostu jadę 30/h hehe
 
reklama
heheh, no tak. Damy radę!
Maja zawsze tak ładnie ubrana. fiu fiu fiu laska nebeska....eee różowa :-))))))

My czytamy sobie Kubusia. raczej ja sobie czytam, a tak, to oglądamy najchętniej książeczki szeleszcące i piszczace ze zwierzątkami.

Współczuję Stefanowi- już nie ma gdzie ukryć się przed małymi łapkami... dobrze, że pazurki obcięte. U młodego też ;-)





Jest sens wyparzać małemu te jego dwie butelczyny jak kapcie mi wpindala...??
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry