reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
marylko kocham cie za to przywitanie i wszystko inne. Mama dzwoniła do mnie , a może ja do niej i mówiła mi o Pati. Dreszcz mnie przeszedł i nie mogłam juz się skupić i wróciłam do domu. Przypomniałam sobie zone Pawła bliskiego kolegi, która będąc w ciązy zapadła na depresję. Wskoczyła pod pociąg tydzień przed planowaną cesarką. To było z pół roku temu a jeszcze nie moge o tym myśleć bo płaczę...
Ja haruję, juz nie mam siły a najgorsze , ze nie mogę was poczytać!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
reklama
Kurcze Wisienka to straszne co napisałaś o żonie kolegi... Nie wiem jak mogla być taka samolubna! Rozumiem depresja ale kurcze przeciez są lekarze i leki.... Jak można wyrzdzic ukochanemu mężczyźnie taka krzywdę!!!

Widze że nikt nie ma dziś weny na pisanie:((

I smutno....

No i w księdze kondolencyjnej przeczytałam że maja być pochowane razem tak żeby ona przytulala malutką....
 
Ostatnia edycja:
marylko kocham cie za to przywitanie i wszystko inne. Mama dzwoniła do mnie , a może ja do niej i mówiła mi o Pati. Dreszcz mnie przeszedł i nie mogłam juz się skupić i wróciłam do domu. Przypomniałam sobie zone Pawła bliskiego kolegi, która będąc w ciązy zapadła na depresję. Wskoczyła pod pociąg tydzień przed planowaną cesarką. To było z pół roku temu a jeszcze nie moge o tym myśleć bo płaczę...
Ja haruję, juz nie mam siły a najgorsze , ze nie mogę was poczytać!!!!!!!!!!!!!!!!!!
maskara co napisałaś
no i nie dziwie Ci sie że cierpisz że nie możesz z nampi pisać - tosz to uzależnienie
dziś jusz mamie napisałam że przydasł by nam wszystkim sie chyba wspólne wakcje chociaz 3 dni z dala od rodzin i pracy tylko my szalone formułowiczki :):) - pewno byśmy 3 dni i noce nie spały :)

no a mi własnie zaczeło odbijac (z braku zajęcie bo brak klientów) i wyszukuje objawów w sumie to dziś 26 dc i po tabletkach pewno mi sie spowrotem cykl wydłuży - ciekawe o ile tylko ?? wrrrrrrr
no a jeśli chodzi o objawy to chyba ich nie ma bo jestem lekko przeziebiona - boli minie gardło i ucho i głowa i wszystkie kosci kazda po kolei - gdzieś znalazłam ze przeziebienie może być objawem i zaczynam sie go kurczowo łapać ale to chyba nie możliwe bo ani cyce sie nie zmieniły ani nie bolały ani nic jak@ ma przyjśc to niech przychodzi szybko i mnie nie drażni bo łapie odbijke

monia hejka pracusiu:)

sorbuś żyjesz ??? nie wykończyli Cie w pracy ??
 
Mama - ciesze sie, ze dostalyscie przesylki wraz z Ewelinka :)

Hope- kilka lat temu poznalam wspaniala kobiete ktorej zwierzeta sa przyjaciolmi.. w bardzo podobny sposob wypowiadala sie na ich temat.. ma 2 psy, z ktorymi kiedys jezdzila na wystawy i zdobywaly nagrody, 7 koni, ktore caly czas szkoli i biora udzial w konkursach a takze w roznorodonych pokazach, a do tego papuge i 4 koty :)

marylka- az mnie ciary przeszly jak czytalam o tym dziecku, co Go matka zostawila... nie, nie potrafie sobie wyobrazic i nie ma dla mnie wytlumaczenia DLACZEGO sie robi takie rzeczy niewinnemu dziciatku :( mogla Go oddac do szpitala ale nie zostawic w taki sposob po 9 miesiacach noszenia Go pod sercem..

Wisienka- witaj :) i milo Cie widziec :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
monia , marylka ja myslę, ze ona nie panowała nad sobą, że zwariowała.
maggy stęskniłam się za tobą , jak sie czujesz, co słychac. Napisze do ciebie wieczorkiem na Pw lub Nk bo musze leciec sprzatac tamto mieszkanie
Buziole i trzymajcie sie ciepło
 
Maggy do mnie pewnie też dosżła ale to adres rodziców i zaglądam tylko co jakiś czas:))

Ja juz idę do domciu:) Pa pa pa i milej reszty dnia:)
 
Ostatnia edycja:
Mama - ciesze sie, ze dostalyscie przesylki wraz z Ewelinka :)

Hope- kilka lat temu poznalam wspaniala kobiete ktorej zwierzeta sa przyjaciolmi.. w bardzo podobny sposob wypowiadala sie na ich temat.. ma 2 psy, z ktorymi kiedys jezdzila na wystawy i zdobywaly nagrody, 7 koni, ktore caly czas szkoli i biora udzial w konkursach a takze w roznorodonych pokazach, a do tego papuge i 4 koty :)

marylka- az mnie ciary przeszly jak czytalam o tym dziecku, co Go matka zostawila... nie, nie potrafie sobie wyobrazic i nie ma dla mnie wytlumaczenia DLACZEGO sie robi takie rzeczy niewinnemu dziciatku :( mogla Go oddac do szpitala ale nie zostawic w taki sposob po 9 miesiacach noszenia Go pod sercem..

Wisienka- witaj :) i milo Cie widziec :)
nie jestes sama ja też nie moge tego pojąć i tak samo mówiłam mogła go oddac albo do szpitala albo do kościoła czy nawet obcym ludziom pod dom jakby postawiła było by inaczej wrrrrrrrrrrrr

kobiety przytulcie warjuje jusz i prubuje na siłe znaleść jakiś objaw i dupa nie ma nic oby jusz był wieczór oby jusz było jutro
 
Hej Dziewczynki.. wiecie co? mam dola.. pamietacie to co lekarka mi ostatnio mi mowila? ze widzi 5mm pecherzyk z kropka w srodku?? otoz dzis dla potwierdzenia zrobilam dwa testy i oba wyszly negatywne .. nie wiem juz o co chodzi... we wtorek w przyszlym tygodniu ide do innego lekarza to powie co to jest.. nie wiem sama co mam o tym myslec..
zaraz was poczytam bo znow dlugo mnie nie bylo.. a co tam u was?
 
na pewno dojda do wszystkich :) ale widze, ze w roznych dniach dochodza :) bunia byla pierwsza :)

Wisienka- nic sie nie martw... :) ja tu jestem i nigdzie sie nie wybieram :)

dopiero zaczelam robic kapusniak.. mam nadzieje, ze do 7 sie wyrobie :D hahaaha i ciekawa jestem co mi z tego wyjdzie.. wstyd sie przyznac, ale to bedzie moj pierwszy kapusniak w zyciu :(

Marylka- spokojnie kochana.. bedzie dobrze :) i tule Cie mocno :D teraz mam do czego;-):-D

Kasienka- rozumiem, ze @ nie przyszla , czyli jestes po terminie spodziewanej @ ? a lekarka cos Ci mowila? czy tylko zapodala taka info i tyle?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
tak@ nie przyszla. od 11 lipca ani widu ani slychu zeby nadeszla.. lekarka powiedziala ze wyglada to na ciaze i ze widzi pecherzyk z mala kropka... i powiedziala ze to zadne torbiele nie sa, a dzis te negatywne testy mnie dobily
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Do góry