• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzeństwo naszych dzieciaczków

My mamy plan wykonany pareczka jest :tak::-D
Mój mąz to jeszce kilka bąbelków by chciał :szok: ale jemu to dobrze chciec jak to ja wychowuję :-D:-D:-D
A jesli chodzi o relacje między Łukaszem i Sandrą to mogę na nich patrzeć naprawdę godzinami :tak: i aż mi sie łezka w oku kręci - to najwspanialszy widok na swiecie jak ona do niego wyciąga rączki i się przytulają albo rano jak Łukasz sie obudzi i biegnie do nas a ona jak go widzi to aż podskakuje ze szczęscia a jak on ją goni - ona ucieka i się chichra -- uwierzcie mi:tak: i ............................
do dzieła :-D:-D:-D:-D
 
reklama
A ja jakoś okres po porodzie dobrze wspominam (pomijając kilka dni z zapaleniem piersi)...jakoś czułam sie wtedy pod szczególną ochroną, Karol kolek nie miał, duzo spał, dużo leżał przy cycusiu :) gorzej sie zaczęło jak obowiązków przybyło - zaczęły się zęby a rano trzeba było do pracy wstać a wieczorem jeszcze do książek usiąść, no i jak do tego zaczął sie przemieszczać, żądać ciągłej uwagi i zabawy(teraz już długo potrafi się bawić sam), mniej spać itd - tzn żeby było jasne - to wszystko jest SUPER, ale właśnie dlatego nie chcę dzielić jeszcze swojej uwagi i zaangażowania ale mieć je na razie jedynie dla Karolka, jak bym w tym momencie miała dbać jeszcze o swój brzuszek (jak pomyslę ile snu potrzebowałam w początkach ciąży!!!!) i o tego małego wszędobylskiego i jeszcze praca zawodowa i doktorska...jednym słowem rodzeństwo będzie ale jeszcze nie teraz :) no chyba że jakieś wakacyjne niezaplanowane szaleństwo nam sie przydazy ;)
No i jak patrze na nasze bb rodzeństwa to widzę że kilkuletnia czy nawet większa różnica wieku tez jest bardzo fajna!!!
 
ja tez baardzo dobrze wspominam i ciażę i poród i okres po..i w sumie wszytko jako baardzo cudowny okres w moim życiu- tylko jedno ale - ale to zbiegło sie z naszym wyjazdem do UK - nie mogę obecnie pracować dalej w swoim zawodzie i w zwiazku z tym..jakos tak dorywczo, mało parcuję gł z Małą, a czasem tym jestem trochę zmęczona..
Normalnie - czyli w Polsce w naszym mieszkaniu/domku na naszj ziemii:happy2:- zawsze to powtarzam..- zdecydowalibysmy sie byz moze juz na drugie..bowiem ja cały czas zamierzałam szybko wrócic do pracy - drugiego bejbika (jesli czułabym sie tak jak przy pirwszej ciąży - rewelacyjnie)ppracować,,, i tylko czesciowo mi sie to udało,,cóz........
 
Ja też absolutnie nie mogę narzekać ani na okres ciąży ani połogu. Jedynie tak jak pisze Basia 2 zapalenia piersi... Dlatego starania o dzidzię będą jeszcze w tym roku;-):-) (Stara baba jestem, więc ... Z resztą kto powiedział, że tak łatwo pójdzie jak przy Mikusiu...)
 
No to Kasia trzymamy kciuki!!! :-)
U nas wstępne plany na podjęcie starań też już są - mniej więcej połowa przyszłego roku. Ja też już po trzydziestce, więc nie ma co za długo czekać... A rodzeństwo musi być!
 
Dziewczyny, jak tak piszecie, to juz sie boję ;-) Tak na serio - będzie o wszystkim informowane:laugh2::laugh2::laugh2:Zaczniemy za min. 3 miesiące. Zobaczymy jak to będzie. Kurcze, wśród nas nie ma dziewczyny, która ma dzieciaki z 2 letnia różnicą... Hmmm - do dzieła! Może AniaS mnie prześcignie? Sylwia, Mamoot!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry