reklama

Rozczarowana macierzyństwem

reklama
Tylko bycie przygotowanym a bycie gotowym to jest roznica… można wiedzieć, ze będzie dużo nieprzespanych nocy, ale dopiero niewyspanie zweryfikuje jak JA Asia, Basia, Kasia sobie radzę z permanentnym niewyspaniem, frustrą itd..
Dziecko jak ciąża wysysa z nas wszystko co najlepsze 🤣🤣🤣 lub najgorsze.
Pewnie, zgadzam się. Chodziło mi po prostu o to, że część wg mnie nawet przygotowana nie jest.
Czyli mogę jeszcze zmienić zdanie 😅 chociaż ja nie mówię, że nigdy trzeciego nie będę chciała, ale mąż jest bardzo zdecydowany zostać przy dwójce 🙂

Mój starszy usypia wyłącznie z mamą, mimo bardzo zaangażowanego ojca. Dzidzię karmię piersią, więc też ja muszę wstawać. Synek przesypiał noce z nami w łóżku, ale z tego musieliśmy zrezygnować, bo mała go budziła i był straszny wrzask obojga. Więc śpi w swoim pokoju i biegam do niego z 4-5 razy w nocy. Na razie przespał sam 2 noce, ale mam nadzieję, że niedługo tylko do córki będę musiała co noc wstawać 🙂
U mnie na szczęście się nie budzą, a córka i najmłodszy śpią póki co w jednym pokoju. Ale braliśmy pod uwagę, że w razie czego zabierzemy łóżeczko do sypialni. 🙂
 
Moje jest spokojne,tylko od 4miesoecy nie chcę spać w nocy i budzi się co prawda godziny. Za dnia nawet jakoś to ogarnelismy, ale spacery to nadal abstrakcja 🤣
Mam to szczęście , że moje dziewczyny od początku lubią wózek 😉 pamiętam jak pierwszy raz się ze starsza wybrałam do mamy MPK gdy miała coś 2 miesiące i ten stres żeby się nie darła tylko, ale poszło gładko 😁
 
Tez tak mówiłam. Potem mówiłam no dobra niech będzie duza różnica wieku. Bo różnica rok, czy dwa to się zastrzelę i co..?! Mam różnice 5,5 roku i bliźniaki 🤣🤣🤣
No to tak jak u mnie...ja miałam taki idealny plan..jedno dziecko potem ewentualnie drugie ale 3 lata różnicy...no i dokładnie po trzech latach bliźniaki;) naprawdę się tego nie spodziewałam ( jakoś zapomniałam że moja mama z bliźniąt;)starsze rodzeństwo nie ma..)nigdy specjalnie nie marzyłam że będę mamą, w sensie brałam tabsy kilkanaście lat i jak przestawałam zachodziłam w ciążę...Jak mi ludzie gratulowali zastanawiałam się no ale co ja takiego zrobiłam ...dlatego np DLA MNIE osobiście trójka dzieci to jest jakiś totalny maks. Kocham je bardzo są super trzy Dziewczynki (właściwie bezproblemowe) ale gdyby nie mój oddany mąż no to chyba bym miała duży problem
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry