reklama

Rozmowy (nie)kontrolowane

jus20sto

Matka Wariatka
Z racji tego ze nie wszyscy np. mamy sposobnosc pogadania bezposrednio w konkretnym watku( bo np. ktos jest ze styczniówek a ktos z wrzesniówek) rozmawiajmy tutaj...

ja zaczynam naja co słychac??
 
reklama
dziecko mi probuje plyte zeskanowac.. niezle mu to idzie.

a poza tym wlece, jak uda mi sie potwora spac polozyc, a i sama nie zasne razem z nim ;D
 
no to mi sie urwanie glowy zapowiada do poniedzialku. nie dosc, ze mam swoja prace, to jeszcze do napisania felieton i artykuly.. w sumie 7 textow. lubie miec prace, ale czemu na wczoraj?!! pani redaktor naczelna sie ocknela.. czyli kolejny weekend przy komputerze  :P

biorac pod uwage to, co za oknem to powinno mi byc w sumie bez roznicy.

tyle, ze odsuwa mi to perspektywe skonczenia tej mojej cholernej pisaniny. musze sie za to zabrac porzadnie, naprawde musze. i w sumie chce juz nawet. skonczyc, oddac, byc wolna. tak mi sie marzy...

dziecko niewyspane, marudzi od rana, nie rozumie, ze nikt mu nie kazal wstawac po 6.00.

bede zagladac pewnie. a najpierw lece do sklepu po gazety, bo musze poszukac inspiracji :)
 
aa... wizytacja ;D nie zazdroszcze chyba...

a pisze do polskiej ukazujacej sie w irlandii. walcze wiec ambitnie, co by ludziska poczytaly, co sie w kraju dzieje, poki tu siedze :P
 
artykuly przyjete do druku, wszystkie siedem ;) teraz jeszcze tylko musze poprawic text, za ktory sciga mnie redaktor biuletynu tu w polsce, mialam oddac w ub. tygodniu zdaje sie, ale to juz moj po fachu. obszerne cholerstwo, az mi sie zajrzec nie chce..

a tymczasem wreszcie ide popatrzec, jak moje dziecko wyglada, bo jeszcze troche i zacznie domagac sie cycka od swojej babci ;D

wlece wieczorkiem, jesli tylko nie bede miala odruchow wymiotnych na widok komputera. jak dobrze, ze jutro do pracy jade.. odpoczne sobie od tego pisania.
 
widzę ze trzeba zmienić tytuł wątku na rozmowy (nie)kontrolowane między nają a jus20sto :D ;)

naja świetna praca :)

jus20sto podziwiam jak radzisz sobie z takimi małymi kobietkami :) jeszcze raz wielkie gratulacje :)
 
karolinna nie prawda kazy kto chce to moze tu gadac...

co do moich kobietek to sie dalej ucze jak robic tysiac rzeczy naraz i dodatkowo karmic cyckiem...

ps.naja ty młodego jeszcze karmisz??
 
jus, karmie.. chcialabym przestac, ale nie wiem jak :) mlody uzalezniony straszliwie. jego ojciec twierdzi, ze trzeba go na odwyk wyslac, bo inaczej nie damy rady. najgorsze, ze zasypia tylko przy cycku. qrcze, przy drugim dziecku nie popelnilabym juz tego bledu. mam wrazenie, ze bedzie szedl do szkoly i nadal ssal :P

karolinna, nie jest to watek zamkniety, jak to teraz w modzie ;D pogaduchy ogolnodostepne, a ze tylko my sie udzielamy.. coz, bywa ;) w kazdym razie milo cie tu widziec :)

no, ja po jednej pracy /uczelnia/ i siadam do drugiej /pisanie/ poki dziecko spi. matka dzis zaszalala.. kupilam sobie buty i spodnice. spodnica nie w moim stylu, ale co tam, dlugie to i falbaniaste, jedna taka moge miec. za to buciki.. na takich szpilach, ze chyba nogi polamie ;D to co, bede sie uczyc chodzic ;) cale szczescie, ze to kozaczki /korzystam z przecen/, niedlugo wiosna podobno, to sobie spokojnie rok poleza. ale tak mi sie podobaly... :laugh:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry