magdziunia
Październikowa Mama'08
Natusiu to ładnie.
U nas nocki są przesypiane odkąd przeniosłam małego do jego pokoiku.
Tam ma ciszę i spokój.
Kasiu no właśnie ja też muszę dopytać o gluten.
Bo właściwie dania z mięskiem to powoli mogę już wprowadzać - tak mi pediatra powiedziała.
U nas nocki są przesypiane odkąd przeniosłam małego do jego pokoiku.
Tam ma ciszę i spokój.
Kasiu no właśnie ja też muszę dopytać o gluten.
Bo właściwie dania z mięskiem to powoli mogę już wprowadzać - tak mi pediatra powiedziała.


a jutro kolejne podejście z marchewką...jak tak Was czasem czytam na tym wątku,co wasze skarbelki już jedzą,to aż oczy szeroko otwieram
,bo widząc jak Miki garnie się do stałych pokarmów,to czarny scenariusz widzę