reklama

Rozszerzanie diety dziecka

Kawalek bulki, owoc, pietka od chleba... Ja sie panicznie boje!! Dawalam Adasiowi pietke od chleba. Ja ja trzymalam, a on zasysal ja jak smoka :o chcial wziac gryza :/ gdybym dala mu to w lapke, napewno by sie zaksztusil :(

Jak cos jem, Adas patrzy na mnie jakby byl glodzony... Daje mu chrupke, bo tylko tego nie boje sie dac, ale za duzo tez nie mozna. Panicznie sie boje...

Pola, ja daje 3-4 lyzki mlecznej i czasami owoc. Wode leje na oko. Cos ok 60-70 ml

Nigdy nie zapisywalam kp, bo to roznie bywa :/

Rano daje chyba ze 3 razy
10 kaszka
Ze 2 razy kp
13 obiad
Ze 3-4 razy kp
16 Owoc
4-5 kp
19 kasza
I pozniej milion ;)
 
reklama
8 kp
10.30 kp lub kaszka ok 100ml + owoce
11 sen
12 kp
14 kp sen
14.30 obiadek
16 kp
17 kp owoc
18 kp sen
19-20 kąpiel
20.30 kaszka+ owoce
21-22 kp sen

Zuza je owoce kilka razy dziennie. Dwa razy do łapki. Usypia często przy kp.
Chrupki wafle ryżowe chleb też zajada.


Te godziny są orientacyjne. Też nie zapisuje ;) wszystko oscyluje wokół drzemek.
 
Ostatnia edycja:
Haust co za płatki ryżowe błyskawiczne? Jaka firma? Pola jak gotowała zupę na parze,he? Zupę z ryba? Serio? Plis, podpowiedzieć lopatologicznie jak to rozegrac bo ciemna masa jestem :/
Jak odmierzacie ilość kaszki?.bo ja nalewam trochę wody do miski do tego wsypuje kleik aż będzie odpowiednio gesty i tyle.

U nas rano jest kp, około 10 jest drzemka
Ok. 11 kp
Około 12 obiad (dziś było to prawie 3/4 słoika po przecieze pomidorowym (!), popija spora ilością wody, potem kp i koło 16 daje jej kaszkę ryżowa z owocami i tez wcina jakoś tak mi się zdaje że dużo.
Potem tylko kp do rana.
Nie mam pomysłu co by jej jeszcze podawać.
 
Kasiuchna ja mięso i rybę gotuję na parze a warzywa w wodzie, ale też oczywiście możesz na parze zrobić.

Ja kaszkę odmierzam na oko żeby wyszła mi w miarę gęsta.
 
Czy jeśli dziecko w porze obiadowej nie zje całego obiadu ponieważ np jest zmęczone i chce już spać to czy powinnam po drzemce podać resztę obiadu czy już darować?
 
reklama
Ja daję obiad "dojeść" choć bardziej traktuję to jako dwie tury. Nie widzę powodu, żeby nie dawać odgrzanego a ona je tak małe ilości za jednym posiedzeniem, że wiecznie głodna by chodziła. A biorąc pod uwagę jej ruchliwość to musi mieć zapasy energii. Ma ochotę - niech je.

Ja rano daję kaszkę bananową na wodzie + owoc,
później obiad pomiędzy 12 a 13 i dojadanie obiadu ok 16,
na wieczór tj. ok 18:30 kleik z owocem.
W międzyczasie nieograniczony dostęp do wody w trakcie zabawy
i oczywiście KP. KP w ciągu doby wychodzi 6 planowanych plus na żądanie bo czasem trzeba się po prostu przytulić albo woda to za mało itp.

Dziewczyny, jakie wy te chrupki dajecie?

Makota - ja mam identycznie, panika w oczach jak cokolwiek trafi w łapki Melanii czy mogłaby się zadławić. :confused2:Wiem, że to źle bo nie ma na czym trenować odruchów prawidłowych ale nie mogę się przełamać. Babcia jak czasem wpadnie to daje jej piętkę do pogryzienia i ją pilnuje - ja wychodzę bo nie mam nerwów.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry