• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

rozszerzanie diety naszych maluszków :)

Kluliczek - ja tez wprowadzam powoli - poki co tylko jablko, marchew (solo nie smakuj) i ziemniak (w zestawie z marchwia). W sumie to nie wyscig i nie ma sie co spieszyc - byleby tylko dzieciom nie zaszkodzilo :-)
Zastanawiam sie nad kaszka taka robiona na mleku, ale jutro ide z Jasiem na kontrole do lekarki to sie zapytam
 
reklama
kluliczku u nas tez kleik( na moim mleku) jest mniam mniam ale tylko gesty i łyżeczką, jak rozrobie żeby mogła pić z butelki to jest wrzask niemiłosierny i kleik jest bleee.
Kurcze zachwalacie dynie więc trzeba córci kupić i dac ciekawe czy bedzie jej smakowała:)
welonko nie mam pojęcia czy to dobrze czy źle jeszcze soczków nie podaje hym ...a jak podajesz soczek to innych nowości nie dajesz?
 
Żaniu nie daje innych nowości. Ten soczek z marchewki to pierwsza nowość, do tej pory był tylko cycuś. Sok ten podaje dopiero od trzech dni. No i mam zamiar tydzień dawać tylko to, żeby dokładnie zaobserwować czy nic się nie dzieje i czy nie szkodzi małej.
W przyszłym tygodniu dam jej soczek z jabłuszka :-)
 
reklama
Ja Żaniu zcieram marchewkę na tarce potem przekladam ją do plastikowego siteczka i wyduszam soczek naciskając łyżeczką :-) Lekarz powiedział mi, że tarka tez musi być plastikowa :tak:

wiem welonko że tarka musi być plastikowa gdzieś to wyczytałam zanim córci tarłam jabłuszko, choć musze powiedzieć że raz starłam jej na naszej taka ze mnie gapa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry