• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

rozszerzanie diety naszych maluszków :)

reklama
Witajcie :-)

Tak sobie czytam i mysle ze ja to nie ograniczam sie zbytnio z jedzeniem. Jem mieso smazone, wczoraj chinszczyzne, truskawki, brzoskwinie, nektaryny, budynie , knysze i kebaba itd....
Moje ograniczenie to mloda kapusta choc mam na nia smaka i gruszki ;-)

Ale jeszcze troszke i bede i to jadla :-D
 
ja ostatnio zjadłam kilka czereśni, wafelka w czekoladzie i małemu nic nie było, myślę, że jak cos chodzi za nami to nie od razu całą michę wcinać, ale na odrobinę na posmakowanie można sobie przecież pozwolić
 
zapiekanka palce i nawet naczynie zaroodporne lizac,taka pycha...jak ktos chce ten banalny przepis to no problem podam.dziele sie jedzeniem;-0

robiłam podobną, ale z cebulą i pieczarkami zamiast marchewki - pychota! Wypróbuję teraz marchew-będzie lepiej dla małego, ale daj przepis proszę. Zobaczymy, czy tak samo to robimy :-)

Ja, jak do tej pory raz zafundowałam małemu kolkę (znaczy nie mógł się wykupkać), a tym samym nieprzespaną noc całej rodzince. po przeanalizowaniu diety doszłam do wniosku, ze musiały mu zaszkodzić pomidory - jadłam je już wcześniej, ale nie w takich ilościach, jak wtedy. Było okropnie! Synek budził się co godz. i płakał, jeść nie chciał, sucho miał i wył! Dopiero rano wpadłam na pomysł z termometrem (w nocy chyba za bardzo otumaniona byłam) - pogrzebałam mu w dupce i wreszcie się wypróżnił! No i płacz minął jak ręką odjął :tak:
Szkoda! Bo zamierzałm przejść na pomidorową dietę (coby trochę schudnąć), no ale będę mogła ich używać tylko w małych ilościach - na kanapki znaczy, a nie od razu po 3 na raz :zawstydzona/y:

No ale jem w zasadzie wszystko, więc ten jeden raz, to i tak nieźle w sumie :)
 
ja jak kacprowi dałam kapuśniak to mu pomagałam czopkami glicerynowymi:tak: ale mialam opory zeby mu grzebac w dupce. no coz taka juz rola matki;-)
 
reklama
A ja nadal jestem tchórz i boję się próbować nowe rzeczy :-( Mój Piotrek reaguje niestety męczącymi i długotrwałymi bólami brzuszka i jak pomyślę, że ma się męczyć to wolę nie jeść :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry