• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozszerzenie diety naszych maluchów

a ja kupiłam super butle lovi z łyżeczką dlamnie rewelka kaszki zupki je ztego super juz umie je całe słoiczki zupek kaszek i różne nic mu złego nie jest więc co będe mu załować szpinaku nie lubi jak mamusia :)
 
reklama
Zazdroszczę wam, że wasze maleństwa jedzą ze wszystkiego, u mnie tylko cyc i łyżeczka. Wydaje mi się, że powoli zaczyna mi się zmniejszać pokarm w piersiach. W dzień daje Kacperkowi wszystko z łyżeczki a wieczorem i w nocy cyc. Co ja zrobie jak w nocy w cycach zabraknie:( nawet nie chce myśleć.
 
Ja się dzisiaj wybieram po kubek niekapek, zobaczę w entliczku-tam mają ogólnie duży wybór.
Moje małe szczęście coś nie za bardzo lubi słoiczkowego królika, za to cielęcinkę wsuwa równo:) A najlepsze to są ziemniaczki prosto z mojego albo męża talerza :P
 
Poszłam dzisiaj po kubek niekapek i kupiłam NUK'a, siostra mi poleciła, która już ma dwójkę dzieci i przetestowała chyba wszystkie. Dałam małemu spróbować co i jak i chyba mu się spodobało..kupiłam jeszcze tą siateczkę na owoce, tarkę plastykową, kilka pieluch i poszło 100zł:szok:
 
Ja tą siatkę kupiłam i już załuję. Mała ładnie ssie przez nią owoce, ale domyć to ustrojsto to jakaś porażka. Najczęściej czekam aż doschnie i na drugi dzień jeszcze wykruszam resztki jedzenia i jeszcze raz myję. Po jabłku jest ok ale banan masakra. No i jest tak usmarowana i wszystko dookoła, że kombinezon z folii by się przydał. Dla mnie to starta kasy.


Kubez z Nuka też ma taki dziubek z silikonu jak smoczek. Plus , ze też ma odpowietrzenie bo dzisiaj u siostry sprawdziłam. Moja ma uczulenie na coś miękkiego i woli twarde dziubki jak w Lovi.( plastikowy powleczony miękką gumą).
 
U mnie siateczka się sprawdza póki co:)ja mam taki duży śliniak do karmienia z rękawkami, także przy każdej okazji staram się go używać:) w zestawie miałam zapasową siateczkę, zresztą można je dokupić osobno:)
 
Oooo...duży śliniak to jest to czego ja potrzebuję:-) no chyba zacznę mojego karmić na golasa i potem go tylko pod prycha wrzucę opłukać...no wsio brudne jak je obiadek i to wtedy gdy jemy rzeczy najbardziej pomarańczowe, a doprać te ubranka w 30st-niewykonalne:baffled: Siateczkę też miałam nabywać ale chyba będę po prostu małemu jabłko skrobać a banana traktować widelcem.
 
reklama
Misza..polecam
KLADD PRICKAR Śliniak - IKEA

mamy i się rewelacyjnie sprawdzają :-)
ja wczoraj dałam młodemu jabłko starte na najgrubszej tarce i banana rozgniecionego widelcem, zmieszałam razem i zjadł 3/4 jabłka i całego banana:szok:a dzisiaj ugotowałam mu marchewkę i kurczaczka i wreszcie nie płakał o słoiczek, bo go oszukałam:-pi to co ugotowałam wcześniej wrzuciłam do słoika i do jego szafki z zapasami:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry