reklama

Rozwoj naszych maluszkow

madzioolka zachlysnelam sie herbata jak to przeczytaolam :szok:cjak tam mozna?????????? Zero wyobrazni!!!!

Anapi moj braciszek chorowal na celiake + wsio co znabialem mial odstawic, uczulenie na mleko. Od malego byl chudziutki i bardzo czesto go bolal brzuszek... Wykryli to u niego dopiero gdy szedl do zerowki. Z tego niby sie wyrasta... Przestal diety stosowac gdzies ok 15 roku zycie , teraz ma 25 i miewa sie dobrze ;-) Tez przez te lata zero maki, makaronow i chleba , specjalna dieta i te specjalne chlebki... oj dla dziecka to koszmar... bo i trzeba wszystkiego odmawiac.. nawet slodyczy

 
reklama
Anapi to kuzynce mojego męża jak urodziła córkę powiedzieli że mała ma mukowiscydozę. Dziewczyna się tak zdenerwowała że straciło po tygodniu pokarm a po dwóch dostała miesiączkę. Oczywiście okazało się że był to fałszywy alarm...na szczęście.
Madzioolka ja oglądałam program o babce która karmiła piersią (ale nie TYLKO piersią) 7-letniego chłopca:szok:, ale to tylko dlatego że chciała adoptować jakąś dziewczynkę (niemowlę) i tak długo trwały sprawy adopcyjne że ona tak karmiła i karmiła synka żeby mieć mleczko dla tej dziewczynki. Coś też tam było że babcia karmiła piersią swoją wnuczkę bo córka nie mogła ale już nie pamiętam jakim cudem miała mleko. Oczywiście wszystko to miało miejsce w Ameryce.
 
Anapi to kuzynce mojego męża jak urodziła córkę powiedzieli że mała ma mukowiscydozę. Dziewczyna się tak zdenerwowała że straciło po tygodniu pokarm a po dwóch dostała miesiączkę. Oczywiście okazało się że był to fałszywy alarm...na szczęście.
Madzioolka ja oglądałam program o babce która karmiła piersią (ale nie TYLKO piersią) 7-letniego chłopca:szok:, ale to tylko dlatego że chciała adoptować jakąś dziewczynkę (niemowlę) i tak długo trwały sprawy adopcyjne że ona tak karmiła i karmiła synka żeby mieć mleczko dla tej dziewczynki. Coś też tam było że babcia karmiła piersią swoją wnuczkę bo córka nie mogła ale już nie pamiętam jakim cudem miała mleko. Oczywiście wszystko to miało miejsce w Ameryce.
 
Anapi, u Jasia też było podejrzenie celiakii (problemy skórne, słaby przyrost masy) na szczęście się nie potwierdziło, ale na jakiś czas musieliśmy odstawić gluten i potem od nowa go wprowadzać. Mam za to dwie znajome bliźniaczki, które są bezglutenowe. Teraz są już koło 30tki i dla nich to już nie problem, po prostu się przyzwyczaiły, choć z tego co wiem to pozwalają sobie na produkty z glutenem.

Ramari
, faktycznie tyczka Ci rośnie :)
 
ha ha, ramari - Glizduś mały:-) może będzie skakał o tyczce? lekki, zwrotny;-) pewnie będzie raczkował jak burza! a mocno płakał przy szczepieniu?
o tej matce co 7-latka karmila widziałam wzmiankę kiedyś w ddtvn (chyba na you tube można odszukać), ale o tej eko-matce pierwsze słyszę... jak tak można krzywdzić własne dziecko!!!!???
 
reklama
Mamusia moja Maja robi tak samo i to tak szybko że wzrokiem za Nią ledwo nadążam... też się martwiłam czy to normalne ale dziewczyny mi tu odpisały że tak maluszki odreagowują i się wyciszają, na chwilę mnie to uspokoiło ale jak będę w środę na szczepieniu to zapytam lekarza
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry