• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ruchy dzidzi

Rzeczywiscie siusiak narazie nie pokazał sie wiec pewnie edzie dziewczynka. Marek przygotowuje się pschicznie takze na chłopca chociaz wolał by dziewczynkę:) Nie mam niestety zdjecia brzuszka ale moze w przyszłym tygodniu bede miała.Grstet zasłonił niewielki jak narazie brzuszek. Co do imiena nadal nie doszlismy do porozumienia :/
 
reklama
Agnieszko witam :) super zdjęcia - piękna z Was para, co do dzidziusia to myślę, że mój Tomek też wolałby dziewczynkę (kiedyś się niechcący wygadał :)) ale oczywiście trochę głupio się przyznać przed samym sobą. Ja chcę mieć dzidzię i już :) u mnie tj u naszego dzidzia lekarka też nie wypatrzyła siusiaka - o imieniu jeszcze jakoś nie rozmawiamy - chyba jako jedyni na bb :P :( trzeba zacząć :)
 
Chciałam dopisac się do szczęsliwych ciężaróweczek, które czują już ruchy swoich maleństw.
Mój dzidzius zacząl kopać w tym tyg. Najbardziej czuję go wieczorkiem, ok.21. Caly dzień trudno jest mi wyczuć te ruchy
A jak Wy odczuwacie ruchy swoich dzieciaczków? czy to takie bulgotki, czy znaczne kopniaczki czy jeszcze inaczej?
Pozdrawiam i bardzo sie ciesze :)
 
Elexi, ogromne gratulacje!! super uczucie, prawda?? :)

no moje maleństwo dało mi niedawno popalic w nocy. az spac nie mogłąm. to pierwszy raz tak było.
ale generalnie uwielbiam czuc jak sie przewraca. chociaz starsznei wygodny ten dzieć. mało która pozycja która przyję mu pasuje, oprócz sojąco-chodzącej. teraz siedze i dostaje kopniaki od pół godziny :)
no i sa to wyraźne kopniaki, wypinanie tyłka. tatuś tez już został skopany :)
 
Elexi Gratulacje witam wśród kopanych mam!! ;D Ja czuje wyraźne kopniaki i to mocne kopniaki :laugh:

Właśnie dostaje jeden po drugim, bo za długo siedzę w jednej pozycji ;D

A wczoraj wieczorkiem moja dzidzia dostała czkawki, tak się uśmialiśmy, bo brzuch mi skakał jak bym żabę połknęła, moja Sandrunia aż się przestraszyła jak zobaczyła a jak jej powiedzieliśmy, że mamusia żabę połknęła to prawie się popłakała, ale zaraz się poprawiliśmy i wytłumaczyliśmy jej, że to dzidzia w brzuszku dostała czkawki, to kazała mi pić żeby dzidzię brzuszek nie bolał i żeby przeszło (zawsze jaj tak mówimy jak ma czkawkę i nie chce się napić) :)
 
reklama
Elexi .... no to brawo :) dzieciątko twoje, tak jak moje, zaczęło kopać książkowo, a więc na półmetek tj. w 20 tygodniu :D
Ja się w bulgotaniu nie rozeznawałam zupełnie, ale ruch maluszka to tak jakby motyl rozłożył skrzydła w Twoim brzuszku i nimi trzepotał i tego chyba żaden tatuś nie jest w stanie wyczuć ;) Kopniaki i wypinanie tyłeczka to już zupełnie inna bajka, tak wyraźna, że nie ma żadnych wątpliwości ... choć mój Jarek jeszcze niczego nie poczuł ... ale i jego czas przyjdzie :)

Xmamuśka .... heeheehee ... choć czkaweczki nie miałam, no i dobrze ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry