• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ruchy i kopniaczki naszych maluchów

reklama
Młody wczoraj przed wizytą miał czkawkę pół poczekalni patrzyło jak mi brzuch podskakuje. Byłam ciekawa jak na USG będzie to wyglądało,ale weszłam do gabinetu i młodemu przeszło.
 
Mój łobuz też czka prawie non stop;-)szczególnie gdy napiję się wody lub mleka:-p
Ale ostatnio daje mi popalić kopniakami. Dziewczyny jak mi czasem zasadzi to aż podskakuję:shocked2: A teraz wyobraźcie sobie jak dostanę takiego olbrzymiego kopa w trakcie wykładów na studiach:laugh2:Jest ciekawie-każdy myśli,że rodzę:-)
 
Nie wiem co ta moja "fasolka" wymyśliła ale od ponad pół godziny rozpycha się i jak kopała z prawej strony to teraz już "przewędrowała" nogami na lewą stronę. Co by tylko synuś nie zrobił mi numeru i nie obrócił się głową do góry!
 
heh moja mała była dzis jakaś ospała, więc pojechaliśmy na IP na KTG :) i psikusa zrobiła starym, że jak tylko aparat zaczął działać, to się tak zaczęla rozpychać , że aparat nie mógł zrobić zapisu ;) oczywiście ku naszej uciesze, ale położna chyba mi nie wierzyła, że wcześniej ruchów nie czułam ;)))))
 
Bra położną się nie przejmuj warto wszystko sprawdzać.
Moja ostatnie 2 dni takie spokojniejsze miała, ale dzisiaj już jej przeszło tak się rozpycha żebra mnie już bolą momentami jak dostanę kopniaka aż podskakuję, a po tym w polskim sklepie dorwałam mleko w tubie karmelowe i całe na raz wypiłam to ani na chwile nie da mi odetchnąć.
 
reklama
Bra ja też raz pojechałam do szpitala na ktg bo nie czułam ruchów małej a jak tylko położna zaczęła mi to podpinać to mała zaczęła tak kopać że już nie trzeba było ktg ale zrobili na wszelki wypadek, i położna mi powiedziała jak ją przeprosiłam za fałszywy alarm że ona od tego jest i woli mi to ktg choćby kilka razy na dzień robić niż raz za mało.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry