• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ruchy i kopniaczki naszych maluchów

Muszę się przyznać do błędu. Nie mogłam zrozumieć, jak ruchy dziecka mogą być bolesne albo nieprzyjemne :zawstydzona/y: Teraz już wiem. To co wyrabia mała Jagoda, jest co najmniej nieludzkie.

Nogi w żebrach to mało, muszę siedzieć wyprostowana jak struna ale jak długo tak można. Do tego uderzenia w pęcherz, w żołądek, w szyjkę z taką siłą, że TZ patrzy się na mnie przestraszony i pyta co mi jest. Masakra, przecież to maleńki człowieczek, skąd tyle siły??
 
reklama
Hope to na bank kara za jakieś Twoje obżarstwo! :P Pewnie zjadłaś coś pobudliwego dla małej :) Dobrze Ci tak.

Sama jestem taka mega mądra bo mam dzisiaj to samo :D:D:D Zeżarłam czekoladę i koniec. Jak nie pęknę w środku od tego naciągania się to będzie dobrze! Tak więc czuję się w obowiązku ponabijać się z Ciebie skoro sama cierpię :P A co? :D
 
Mnie bawi zawsze, że kurcze tyle siły mają te nasze dzieciaczki, kopniaki idealnie wycelowane, cwane to takie - a jak się urodzi to taką żabkę bezbronną zgrywa...
 
No u mnie Antek też już nie oszczędza wnętrzności. Do tej pory jakoś nie było to dla mnie nieprzyjemne, czy bolesne. A od jakiegoś czasu jak już się nie wierci góra-dół i jest już głową do dołu, to jak zasadzi kopniaka to aż się wyprostuję. M się śmieje ze mnie, ale jak mu czasem ja wsadzę palec pod żebra to już przestaje się śmiać i mówi, że to nie jest fajne. No a ja tak mam kilkanaście razy dziennie :dry:
 
o maja mała tez mnie nie oszczędza, wczoraj nawet miałam kryzys i stwierdziłam, że ciąża jako taka wcale nie jest fajna ;/
wyciągała się i przekręcała i tak jak sam maluszek mnie rozczula na maxa, szczegolnie gdy wyobrażę sobie te skulone w brzuszku ciałko, tak jednak ciążę jako taka wolałabym miec już za sobą :)
 
A ja muszę przyznać, że chciałabym żeby mały był bardziej ruchliwy, zachęcam go by kopał mamusię, a on wogóle nie słucha. Czasami jakieś delikatne ruchy.
Dzisiaj zaczęłam trochę panikować, jakoś go wogóle nie czuję, dobrze że wieczorem mamy szkołę w szpitalu, to jak się nie rozrusza zafunduję mu ktg. Tymczasem zjem coś i odpocznę, może za dużo się ruszam ;-)
 
reklama
Ypra ja tez tak mam ze jak chodze czy cos robie to praktycznie nie czuje ruchów ale jak usiądeto szaleje ze siedze z ręka na brzuchu bo mam wrazenie że skóre przebije a najgozej jak pięścią czy pięta przywali:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry