Hope
podwójna mama :-)
Muszę się przyznać do błędu. Nie mogłam zrozumieć, jak ruchy dziecka mogą być bolesne albo nieprzyjemne
Teraz już wiem. To co wyrabia mała Jagoda, jest co najmniej nieludzkie.
Nogi w żebrach to mało, muszę siedzieć wyprostowana jak struna ale jak długo tak można. Do tego uderzenia w pęcherz, w żołądek, w szyjkę z taką siłą, że TZ patrzy się na mnie przestraszony i pyta co mi jest. Masakra, przecież to maleńki człowieczek, skąd tyle siły??
Teraz już wiem. To co wyrabia mała Jagoda, jest co najmniej nieludzkie. Nogi w żebrach to mało, muszę siedzieć wyprostowana jak struna ale jak długo tak można. Do tego uderzenia w pęcherz, w żołądek, w szyjkę z taką siłą, że TZ patrzy się na mnie przestraszony i pyta co mi jest. Masakra, przecież to maleńki człowieczek, skąd tyle siły??



