reklama

Ruchy maluszka

Hehe dziewczyny ciekawe która pierwsza będzie miała dość kopniaków w żebra :-D:-D:-D teraz czekają wszystkie z utęsknienien hihihi a póżniej będziemy stękąć że boli hihihi Buziaczki :-D:-D:-D
 
reklama
ja z Majka nie narzekałam, nigdy mnie nie kopneła tak, ze bolało :tak: więc mam nadzieje, ze ten mały baczek też nie bezdie mnie męczył :tak:
 
czarodziejka: w pierwszej ciąży poczułam dopiero kopniaka, a teraz zaczęłam wyczuwać "pływanie"... może faktycznie człowiek przy drugiej ciąży jest bardziej wyczulony?

majeczka: hehehe, masz rację, na pewno będziemy jeszcze mieli dość ruchów... ja pamiętam jak madzia namiętnie mi piętę wstawiała w żebra, aż było ją widać i musiałam palcami ją wginać z powrotem:cool2:

a ja wczoraj położyłam się wieczorkiem ładnie na boczku prawym i poczułam pływanie... potem obruciłam się na lewy i chyba to się maluszkowi bardziej spodobało bo pobuszował mocniej... i zasnęłam... i na razie ciszaaaa....
 
Korni mówiłam że wieczory są magiczne hihihi my wyciszone i spokojne a dzidzie w środku szaleją.Gratulacje kochana teraz z dnia na dzień będą częstsze i bardziej wyczuwalne.Ja też z Kacperkiem ruchy czułam dużo póżniej ok.20 tygodnia.Buziaczki :-D
 
reklama
majeczka: hehehe, masz rację, na pewno będziemy jeszcze mieli dość ruchów... ja pamiętam jak madzia namiętnie mi piętę wstawiała w żebra, aż było ją widać i musiałam palcami ją wginać z powrotem:cool2:

A ja pamiętam, że moja Julka najbardziej kopała mnie w nocy. Czasem tak mocno, że się budziłam czułam ból. Jestem bardzo szczupła i mój brzuszek był mały jak piłeczka, więc bardzo często mogłam obserwować jak się porusza. :-) Teraz także nie mogę się doczekać jak moje maleństwo da mi znać o sobie:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry