reklama

Ruchy maluszka

Ja dzisiaj byłam na egzaminie i mój tak się gibał, że nawet jak zakrywałałam rękami to moje ręce chodziły. Nagle zachciało sie na boki kiwać. ;-p
 
reklama
O tak Olcia ładowanie po wnętrznościach mogłyby sobie darować :]
Za to powiem wam, że wolę to wiercenie synka od kopniaków. takie fajnie jest jak mi pod ręką jeździ nóżką a mąż ostatnio zachwycony bo kładzie twarz na brzuchu a mały mu jeździ po twarzy ;)
 
Mój synek bardzo często wypina tyłek. Mam wtedy taką kulkę okrąglutką z jednej strony brzucha. No i nawet w takiej pozycji potrafi pokazać mamusi, kto teraz rządzi;)
 
Nio mój też się wypycha, i babelki mam w dole brzucha po stronie czkawki, tak jak małapki, więc podejrzewam że gmera przy buzi. Czasem mam wrazenie, że mieszka we mnie ryba gigant.
 
Moj Jas od wczoraj duzo mniej sie rusza.Az do niego nie podobne.Myslicie ze to normalne bo zaczynam sie martwic.
u mnie podobnie, może jedynie nie tyle co mniej, co spokojniej. Nie rozrywa mi brzucha i nie fika koziołków, tylko więcej po prostu czuję, jakby takie ocieranie i głaskanie, jakby nagle delikatniejszy się stał dla mamusi:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry