Danuśka, no ja też jeszcze nic nie czuję, a jestem też w 16tym tygodniu... KUrcze.
Raz już nawet ogłosiłam M., że chyba zaczyna się coś jakby biedroneczka skrzydełka rozpostarła, ale nici... Od tamtej pory cicho. I tak myślę sobie, że to mogło być jednak kakałko, którym się namiętnie opijam wieczorami...
Mówią, że w pierwszej ciąży to się zaczyna 18-20tc, więc w sumie jeszcze trochę trzeba poczekać...