Ja też zaczynam odczuwć ruchy coraz częściej, czuję je codziennie - raz dłużej, raz krócej.. na ogół po śniadaniu, w ciau dnia kilka razy i wieczorem
i jest tak jak piszecie - jak chcę się przyczaić i wołam męża, to Emila się uspokaja, jakby wiedziała, że czaimy się na nią
wczoraj udało się poczuć chwilę mojemu mężowi delikatne ruchy
ale stwierdził, że się obraża, bo mała celowo się nie rusza, jak on podchodzi
wszystko dopiero się rozkręca, jeszcze będziemy ze śmiechem wspominam te czasy dziewczyny, jak wyczekujemy choć sekundowych ruchów 


