reklama

Ruchy naszych Maleństw

Ja też zaczynam odczuwć ruchy coraz częściej, czuję je codziennie - raz dłużej, raz krócej.. na ogół po śniadaniu, w ciau dnia kilka razy i wieczorem :) i jest tak jak piszecie - jak chcę się przyczaić i wołam męża, to Emila się uspokaja, jakby wiedziała, że czaimy się na nią ;) wczoraj udało się poczuć chwilę mojemu mężowi delikatne ruchy :) ale stwierdził, że się obraża, bo mała celowo się nie rusza, jak on podchodzi ;) wszystko dopiero się rozkręca, jeszcze będziemy ze śmiechem wspominam te czasy dziewczyny, jak wyczekujemy choć sekundowych ruchów :)
 
reklama
u mnie różnie, ja już jednak zazdroszcze regularnych mocnych kopniaków :P nawet jeśli bolą. u mnie wlasciwie codziennie teraz cos czuje, ale czasem jest to jeden mały kopniaczek, a czasem szalenstwa przez pół dnia
 
u mnie też chyba do środka dzidzia odwrócona bo czuje jakby od wewnatrz na narządach, a dzisiaj jakoś tak kopało, że aż pod żebrami czułam więc nieźle gdzieś musiało trafiać że się echem tak odbijalo po całym brzuchu. Ale najczęściej czuje na dole nad pęcherzem :)
 
U mnie Młode obraca się chyba z 500 razy na dobę :/ Raz uderza po brzuchu z prawej strony, po minucie z lewej, potem znowu wyżej, potem dostaję kopa w pęcherz, potem znowu w brzuch...
Ja nie wiem, kiedy to Dziecko śpi... Już widzę jutrzejsze usg - jak się będzie tak wiercić, to pani dr osiwieje zanim wszystko zbada ;)
 
Ale wiecie co? To jest jednak najfantastyczniejsze uczucie te kopniaczki :) Za każdym razem gdy po dłuższej przerwie coś poczuję to aż sama do siebie się śmieję :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry