kakakarolina
Fanka BB :)
k8libby nic się nie martw. Przyjdzie i na Ciebie pora. Maluszkowi musi być u Ciebie dobrze i ma dużo miejsca. W pierwszej ciąży do samego końca ledwo co czułam ruchy żadne tam bolesne kopniaki się nie zdarzały. Czasem pół dnia spokoju a urodziłam czorta wcielonego. Teraz dla odmiany mam mega ruchawe dziecko (albo lepiej leżące) i fakt jest to przyjemniejsze i bardziej uspokaja ale jak widzisz i tak i tak może być wszystko ok.
ale moja to ma tak że jednego dnia szaleje a potem po jednej dobie milczenia łaskawie raz, dwa razy kopnie i cisza przez nastepną dobe.
lekarki sie nie pytalam ale czytalam ze w 26 to mamy sie martwic gdy jeszcze w ogole nie czujemy. ja mojej lekarce mowilam ze sporadycznie cos czuje, i nie slyszalam by sie martwic, a watpie bym za tydzien juz czula ruchy co godzine...