reklama

Ruchy naszych maluszków

Też bym tak chciała,ale obawiam się że będzie tak samo ruchliwe jak i poprzednie.Chociaż w sumie to dobrze ,bo wiem że na pewno nie będe sięznim nudzić
 
reklama
Nasz dzidzius w gosciach to taki spokojny byl - chcialam pokazac rodzicom i siostrze jak mały rozrabia zwłaszcza po czekoladce... a tu nic, udawal takiego grzeczniutkiego :) A ledwo wrocilismy do domu i usiadlam na fotelu to zaczal szalenstwa.... Co u siebie to u siebie :)
 
Moje dziecie to dzis przechodzi samego siebie! Taki jest urwis,że jak mnie dźgnął kolankiem w bok,to z bólu prawie krzyknęłam ;) I pręży sie niesamowicie,aż przy kompie nie mogę usiedzieć!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry