reklama

rumiane policzki

reklama
mlody mial przez chwile przesuszona i zaczerwieniona skore od wiatru, ale to byla moja wina, bo zwyczajnie zapomnialam o kremie. zaczerwienone policzki moga tez byc wynikiem wystawienia dziecko na slonce, w koncu nie tylko latem sie opalamy. jesli to bez krostek to chyba raczej nie alergia.. ale wymadrzac sie nie bede.
 
nie zarzucam ci :) ale u nas tak bylo. zaczelam smarowac regularnie, zreszta Nivea na kazda pogode, moim zdaniem b. dobrym, i pomoglo. buzka wrocila do normy ;)

czego i wam zycze.
 
reklama
Hej! mój maluszek również miał takie policzki i do tego jeszcze takie krostki pod skórą, smarowałam sudokremem i schodziło, ale potem znowu się pojawiało. Z czasem zeszło i nie ma śladu :)
Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry