• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sączące się wody płodowe w 24 tc

martini87

Fanka BB :)
Hej, właśnie dziś trafiłam do szpitala z sączeniem się wód płodowych. Jestem dopiero w 24 tc. Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? A może słyszałyscie o dziewczynach, którym mimo wczesnego odchodzenia wód udało się jeszcze przez jakiś czas utrzymać dzidzię w brzuchu? Potrzebuje takich historii jak tlenu a sama nic nie mogę znalezc na ten temat ☹️Powiem szczerze, że jestem załamana ta sytuacją. Maleństwo waży dopiero ok 650g.
 
reklama
reklama
Czesc :) ja nadal w dwupaku 😀 to już 36+2 :) jutro jadę na kontrole do szpitala. Mój oddział zamknęli więc nie wiem na jakich lekarzy trafię i czy po badaniu puszcza mnie do domku czy nie. Ale przede wszystkim nie wiem czy mnie w ogóle przyjmą bo zgubili mój wynik albo mój wymaz na covid, który miałam w sobotę. W każdym razie w systemie nie ma 🤷
Ja czuję się już ciężko. Fizycznie ciężko. Bóle kręgosłupa w części ledzwiowej, ból kości ogonowej, więzadła w pachwinach a wczoraj chyba mnie chwyciła rwa albo coś w tym stylu bo ból w pośladku okropny i promieniował do nogi. Wyprawka częściowo już zrobiona ale trochę mi jeszcze zostało. Od 34tc nie leżę już plackiem tylko staram się ruszać na tyle, na ile mam siły. Wiadomo nie chce też przesadzić 😉 ogólnie z jednej strony przez to, że mi tak fizycznie już ciężko i nocki nieprzespane bo wszystko boli to już bym chciała być po porodzie ale z drugiej strony myślę sobie, niech mała jeszcze siedzi w brzuszku i czerpie od mamy to co najlepsze 😉 podobno na tym etapie dziecko nabiera odporności więc niech Jagna nabierze jej jak najwięcej w dobie tego całego koronawirusa 🙄
Pozdrawiam 😉
 
Czesc :) ja nadal w dwupaku [emoji3] to już 36+2 :) jutro jadę na kontrole do szpitala. Mój oddział zamknęli więc nie wiem na jakich lekarzy trafię i czy po badaniu puszcza mnie do domku czy nie. Ale przede wszystkim nie wiem czy mnie w ogóle przyjmą bo zgubili mój wynik albo mój wymaz na covid, który miałam w sobotę. W każdym razie w systemie nie ma [emoji1745]
Ja czuję się już ciężko. Fizycznie ciężko. Bóle kręgosłupa w części ledzwiowej, ból kości ogonowej, więzadła w pachwinach a wczoraj chyba mnie chwyciła rwa albo coś w tym stylu bo ból w pośladku okropny i promieniował do nogi. Wyprawka częściowo już zrobiona ale trochę mi jeszcze zostało. Od 34tc nie leżę już plackiem tylko staram się ruszać na tyle, na ile mam siły. Wiadomo nie chce też przesadzić [emoji6] ogólnie z jednej strony przez to, że mi tak fizycznie już ciężko i nocki nieprzespane bo wszystko boli to już bym chciała być po porodzie ale z drugiej strony myślę sobie, niech mała jeszcze siedzi w brzuszku i czerpie od mamy to co najlepsze [emoji6] podobno na tym etapie dziecko nabiera odporności więc niech Jagna nabierze jej jak najwięcej w dobie tego całego koronawirusa [emoji849]
Pozdrawiam [emoji6]
Tak miło czytać dobre wieści. Ty i Jagienki jesteście już bezpieczne. Jak ty to zrobiłaś? Dałaś dziecku życie przy poczęciu, potem jak wody zaczęły uciekać aż wreszcie urodzisz [emoji3059] Tyle razy twoja córeczka zyskała życie. Niech to szczęście towarzyszy wam obu jutro na wizycie, ale przede wszystkim przez całe życie [emoji178]
 
Tak miło czytać dobre wieści. Ty i Jagienki jesteście już bezpieczne. Jak ty to zrobiłaś? Dałaś dziecku życie przy poczęciu, potem jak wody zaczęły uciekać aż wreszcie urodzisz [emoji3059] Tyle razy twoja córeczka zyskała życie. Niech to szczęście towarzyszy wam obu jutro na wizycie, ale przede wszystkim przez całe życie [emoji178]
Dziękuję bardzo za te piękne słowa i życzenia zarazem 😗 jesteś cudowną osobą, mnóstwo razy Twoje słowa podnosiły mnie na duchu i dodawały sił w trudnych chwilach 🥰 dziękuję jeszcze raz 🤗
 
Martini i jak tam wczorajsza kontrola?
Bardzo się cieszę, że tak długo udało sie wam wytrwać w dwupaku 🙂
Dużo przeszłyście dziewczyny,ale jeszcze chwila i się zobaczycie twarzą w twarz 🙂
Ja też nadal czekam,z niepokojem ale czekam i też pomału wszystko szykuje i coraz ciężej sie czuje 😅
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry