reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

reklama
Aga! Super, że jesteś! Widziałam na giełdzie bliźniaków ten wózek co ja kupiłam z gwarancją do lutego 2007. I nie zostawiaj nas znowu na tak długo bo nie można niepokoić kobiet w ciążey ;)
 
a ja mam kolejny samotny weekend .. małżowin dalej na obozie..
eh.. tęskno mi do niego.. ale jakoś daję radę, mimo, że rzadziej na forum zaglądam..

podziwiam w takich chwilach wszystkie samotne mamusie.. to naprawde nielada wyzwanie samemu zajmowac się domem i dzieckiem.. choć pewnie gdybym nie była w ciązy byłoby mi łatwiej.. a tak to musze soąsiadów prosić o przytaszczenie mi zgrzewki wody ze sklepu, bo mi nosić nie wolno...

 
A ja zaczynam fajny weekend , bo mój syn wraca dzisiaj wieczorem znad morza ! Był na zielonej szkole trzy tygodnie i już za nim tęsknię.Będzie dużo prania ::) ;D
 
za to mój weekend zaczął się fatalnie.Pierwszy raz od jakiegoś czasu postanowiłam pójść do pracy w sukience i już od samego rana oczko mi poszło!cholera,do 15 jeszcze trochę czasu, w okolicy żadnego kiosku żeby nowe kupić,a tu jeszcze do sądu każą mi iść!a na gołe nóżki za zimno za oknem :( help!
 
Aga bardzo, bardzo sie cieszę że jednak jesteś tu z nami, odzwyaj sie cześciej :) A 20kg, no cóż, schudniesz, najważniejsze aby dzidziolki były zdrowe :)

Agamamaani jeszcze troszke i małżonek wróci i nie będzie problemu z targaniem zgrzewek z woda ;D
Adasiu uściskaj odemnie synka, on na pewno tak samo steskniony za tobą jak i ty za nim. Choc znająć życie to chłopcy sie do takich uczuć nie przyznają ;)

Anno25 współczuję ci tych oczek w rasjtopkach :( nie wychodz czasem w gołych nogach bo siezaziębisz, jeszcze nie jest aż tak ciepło.

Mnie dalej boli gardło, w przedszkolu zaś dowiedziałam się że panuje świnka. Co prawda Zuzia była szczepiona a ja chorowałam ale i tak sie troszkędenerwuję.
 
Cleo właśnie wróciłam z nwoymi :) przypomniało mi się,że minutkę od biura jest kiosk.Ale ubiorę je dopiero przed wyjściem, żeby następne nie poszło ;) a na dworze faktycznie zimno,a taki słoneczny weekend miał być. Na gardełko polecam mleczo i miodzik, mam nadzieję, że to nic poważnego.Pozdrówka
 
A moj mąż dzisiaj zjeżdza i bardzo się ciesze,już mi pisał żebym mu coś do zjedzenia zrobiła.
Tak się spieszy,że mu szkoda zatrzymywać się i szykować sobie śniadanko.Leci do nas jak na skrzydłach.
Chociaż na te dwa dni pobędzie z nami trzeba się nacieszyć,bo potem znow w trase :(
Agamamaani wiem jak jest ciężko bez chłopa w domu,naprawde nic fajnego!!!!

Wczoraj byłam z przedszkolem w wiosce indiańskiej i zapomniałam wziąść coś na komary.Martyśka ma całe pogryzione nog,a ja wyrzuty sumienia.Jak mogłam zapomnieć???
Teraz jej popuchły i nie moge jej wytłumaczyć żeby nie drapała.
Ale ze mnie mama >:(
 
Ja tez dzis jestem w sukieneczce i rajstopkach,ale chyba je zaraz sciagne,bo sie cieplusio zrobilo na dworku,a po pracy ide z kuzynka na szalenstwo po sklepach. ;D Mam nadzieje,ze wynajde cos ladniusiego dla Zuzi i dla siebie,hihi. ;D

A od dzis odliczamy od 100 dni w dol. ;D ;D ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry