reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

Ja oprócz tego że brzusio coraz bardziej przeszkadza i mam problemy z oddychaniem :P czuje sie sie dobrze! ;) duzo jednak daje to, że słonko swieci i jest ciepełko!!

Najbardziej ciesze sie z tego ze od lipca idę na zwolnienie! :laugh: :laugh: :laugh: dzisiaj rozmawiałam z szefem, przyjął to bardzo fajnie!! No to tyle!! ;)
 
reklama
Margolis ja też już ledwo się turlam...do sklepu (300metrów) jest to już dla mnie wyprawa...a wejść na II piętro to fju fju...a najgorzej to jak coś spadnie to schylić się i podnieść.....jutro mam wizytę u gina....zobaczę co słychać u moich mauchów
 
no ja własnie zobaczyłam, zę nogi mi spuchły.. cholercia do adidasów mi nie chcą sie stopy zmieścić.. a jutro mam nad to morze jechać.. chyba po prostu wezmę ze 3 pary klapków, bo nie wiem czy mi bardziej jeszcze nie spuchną.. oby nie..
 
Byłam dzisiaj na wizycie u gina.Wszystko jest ok, krążek trzymie.Lekarz stwierdził , że jestem zamknięta jak dziewica :laugh:
Serduszko małego bije mocno, będzie duża dzidzia ! Lekarz ocenił jego rozmiary na 30 -ty tydzień ciąży!Ale będzie kolos, chyba jak w moim śnie - 4300 g ::)
 
Mycha super,że się zdecydowałaś na wcześniejszy urlopik,ja ndal się zastanawiam. Póki co czuję się w miarę dobrze, brzuszek jeszcze mi stópek nie zasłania, choć z oddychaniem (po wejśąciu na 3 piętro :) ) mam "lekką" zadyszkę. Od połowy lipca na pewno nie będzie mnie w pracy.
 
Witam brzuchatki :)
I znów mamy pięknym, słoneczny dzionek :) Choc nie wiem czy to tak dobrze. Wczoraj 2 godzo=iny spędzilam na słoneczku z córcią. Co prawda było to w godz 15-17 ale i tak czulam sie zmeczona. do tego wieczorem przywieźli malej mebeli i miałam kupe zamieszania z wynoszeniem jej rzeczy ze starych mebli. A dzis czeka mnie powtorka z rozrywki tylko zę w drugą stronę. Musze teraz wsystko poukładac, zabawki postrawdzac, co zepsute wyrzucic - bez litości - nie będę trzymać bratów w domku. Jak juz doprowadze wszystko do porzadku to zrobie zdjecia i pochwale sie wam jaka to ze mnie dekoratorka mebli. Jutro przyjeżdzajągoście wiec dzismam pelno roboty a jakos wcale mi sie nie chce bo zmeczona jestem. Do tego wszystkieg łapią mnie kurcze w nogach, czy ktoraś ma cos takiego? Jak temu zapobiegać? Najgorzej jest w nocy. Prócz tego nic mi nie dolega, kondycyjnie jest dobrze, ruszam sie jeszcze żwawo - ciekawe jak długo :)
 
Cleo z tymi skurczami to ja mam wielki problem nie moge się po spaniu wyciągnąć bo już czuje że skurcz idzie.
Już kilka razy nie zdążyłam i wiłam się w bolu.
Ja mocno zadzieram palce u nog i mocno masuje łytke.
Jeju ten bol jest okropny,a potem to nie moge chodzić tak mam napięty mięsień.I zawsze chwyta mnie w łytke :(
 
reklama
też miewam takie skurcze, zwukle o 3 - 4 w nocy. Czasami są tak bolesne i intensywne, że zesztywnieją mi palce u stóp. Gdzieś czytałam, że to brak potasu. Mi pomaga jak zadrę palce u stóp w stronę kolana, a oprócz tego ostatnio pomaga codzienny masaż łydek przed spaniem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry