Cześć dziewczyny

Nie mogłam wczoraj do was zajrzeć wieczorekiem bo podł nam internet i dopiero dzis podłączyli.
Edi bardzo wspułczuje ci, te przejscia z dwiema naidokończonymi ciążami musiala mocno osiąść w twojej psychice, trzeba jednak wierzyć że będzie dobrze, ja w to wierzę. Moja pierwsza ciaza niestety obumarła w 8t a dwoeidziałam się o tym w 13 tyg 2 dni przed wyjazdem do meża. I zamiast spedzic tydzień razem na wyjeżdzie do sędziłam te kilka dni w szpitalu

Wg badań przyczyną obymarcia był błąd połączenia hromosonalnego, mam nadzieję ze juz sie nie powtórzy. Odpoczywaj, niech nóżka sie doi i jak bedzie już dobrze do dojdziesz do lekarza

.
Joaś a ty się nie przejmuj że ty sobie leżysz a ta kobieta sprząta. W końcu gdybyś mogła to robićsama to byś jej nie zatrudniala a nie kazdemu musisz sie tlumaczyćże jesteś w ciaży i sie martwisz. A co powiekszania brzuszka to ja jeszcze nic nie zauważyłam no ale ty jesteś troszke dalej. A jeśli chodzi do duphaston to w kńcu jest to hormon i jakkażdy inny moze wywuoływać jakieś reakcję w organiznie, mozliwym jest również że to sma ciaża tak cie nastraja.
Magrolis ciesze sie że nereczki wracaja do normy, oby tak dalej
A co do mnie to wczoraj dzwoniłam do mojej przchodni aby sięumówić do gin. na wizytę i szlak mnie trafił jak usłyszałam pierwsza wolną datę. Nie zgadniecie, na 20 lutego !!!!!!!!!!! Normalnie szczęka mi opadła, cisnienie skoczyło od razu do góry, myślałam ze wyjde z siebie. Zapisałam sie, niech im będzie ale jak tylko Zuzia wróci do przedszkola ide szukać dobrego gin. prywatnie bo przecieżtam to sięnie doczekam. Jak bym miala tyle czekać to pierwsza wizyta wypadnie mi po 10 tyg. Chore to !!!!!!!!!
Czujesiędobrze, wczoraj tylko troszke przesadziłam na gimnastyce i troszke mnie brzuszek ciagnął wieczorkiem ale dziś juz jest dobrze. I nadal żadnych oznak ciaży
