A ja bardzo dzielna dzielna dzisiaj jestem - właśnie skończyłam myć okna - we wszystkich pokojach

Wiatr u nas okrutny zaczyna wiac a jutro ma być sztorm wiec doszłam do wniosku ze zrobie to dziś. Całe szczęście nie pada

ciekawe czy sie utrzyma przez cały dzień? Teraz wiecie co mnie boli po tym myciu? PUPA !!!!!! Normalnie mam chyba zakwasy

Z niedobrych wieści to znalazłam u siebie kleszcza !!!!!!! Piotr z Zuzią byli w sobotę w lesie a ich ciuchy po powrocie położyłam na koszu do prania aby poczekały do dziś kiedy to piorę. Wczoraj wieczorem położyłam na tych ciuszkach moja sukienkę domową i dzis jak wróciłam z przedszkola przebrałam sie w nią. Zapomianała całkiem o tym lesie :

Siedzę rano przy kopmuterze, nogę mam zgiętą patrzę na łydkę a tak czarna grudka ale taka dziwna. Pomyślałam że może włos mi wrasta pod skórę i podrapałam lekko paznokciem i wyciągnełam. Lekko zaszczypało, patrzę na to co mam w palcach a to jakieś dziwne. To nie włos - myśle sobie. Patrzę, patrzę a to ma główkę, nóżki i przeźroczysty odwłok. Kurcze, KLESZCZ myślę. Zmiażdzyłam go między paznokciami - strzelił, wiec żywy

Cale szczeście był przeźroczysty więc myśle ze nie zdąrzył mnie czymś zaraźił.