reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

Hej Marrtruda a co z tobą? Mała tak daje do wiwatu? Myśląłam ze juz jej troszke lepiej. Pozdrów ją od "cioci" cleo i ma szybcutko wyzdrowieć. Bardzo źle się czuję?
 
reklama
Ja teraz siedzę w pracy, ale dzwonie do domu co 15 min. Gorączkuje jednak. Niby nic poważnego (mam nadzieję, na wszelki wypadek umówiłam się z lekarką), ale ja jakoś tak przeżywam każdą jej chorobę, że sama przy tym tracę siły...
 
Marrtruda wszystko bedzie ok z Julka  ato chyba nadszedł taki okres na choróbska u dzieci bo na innym watku mamy narzekaja, że ich pociechy strasznie kaszlą, katarek maja i gorączke również. Więc głow ado góry i nie opadaj z sił!

Wiecie co, nie wiem jak to sie dzieje ale waga u mnie prawie sie nie zmienia (wahania od 1 do 1,5 kg) a brzuch to mam taki, że już prawie nie mam co na siebie włożyć z normalnych ciuszków. Muszę wygrzebać te ciążowe ubranka i je odświerzyć a w weekend wybieramy sie na wiosenne zakupy dla całej rodzinki i zamierzam zaszaleć.



 
Nie mogę się doczekać aż ją lekarz osłucha, bo kaszel podobno ma nieciekawy.

Megi, wiesz, ja tak samo - utyłam kilogram, a brzuch mam taki duży, że aż mąż się dziwi. A niektórzy twierdzą, że schudłam w ramionach. Może Ty też masz tak, że na konto brzucha, ubyło Ci w innym miejscu :)
 
Ja się wkurzam. Co jest z tymi suwaczkami. Zauważyłyście że nie zmieniły się od wczoraj !! :(

ale zauważyłam że to się dzieje tylko z suwaczkami z Lafemme
 
Apropos farbowania włosów, to dzis byłam u bratowej, której siostra w sobote urodziła dzidzie i podobno w szpitalu była tez dziewczyna, która w czasie ciązy robiła sobie pasemka i jej córeczka urodzoła sie z pasemkami!!! I co o tym sądzić??? Ja tłumacze bratowej, że musiała byc tego inna przyczyna a ona mi na to, że to napewno przez farbowanie. No cóż na wsi wierzą w przesądy.
 
z pasemkami dobre :p jeżeli chodzi o mnie to znam swoje włosy.. w pierwszej ciąży kolor wogóle mi nie "łapal".. teraz też spróbowałam już zrobić pasemka i tez farba nie chwyciła.. po prostu coś mi się dzieje dziwnego z włosami. pewnie hormony..
 
cześć babeczki ;)
ja to wymyśliłam sobie,że zapuszczę sobie w końcu włoski,a one jak na złość kiepsko teraz rosną,wszędzie ;D
na nogach super,ale na glowie mogłyby się bardziej starać ;)
mam jakieś resztki pasemek i jakoś nie tęsknie za kolejnymi,więc nie planuję farbowania,ale w poprzedniej ciąży farbowalam i było ok.
 
reklama
Witajcie :)))
No i mamy nowy dzień i nowe zmagania. Nie wiem jak to u was ale ja od wczoraj mam ochote na jedzenie "śmieciowe". Byliśmy wczoraj na zakupach w makro i kupiłam sobie całą dużą paczkę chipsów. Mniam, wczorajw ieczorem jużtrochę tego zjadłam, dziś zrobiłam soebie z nich pośniadajnia a i tak jeszcze ostało. Jak wróci córcia z przedszkola to siez niapodzielę choc ona też wie ze chipsy nie są zdrowe. Ale co tam, raz na jakiś czas mozna zaszaleć. Poczęstowalam sie też wczoraj wieczorkiem piwkiem imbirowym, chyba to nie zaszkodzi dzidzi. W końcu przecieżnie piję nałogowo, raczej zdarza mi sie to raz na 2-3 miesiace. Na alkoholiczke to ja bym sie nie nadawala ;)
A jak wam mija poranek? Marrtruda jak Julcia, czy juz lepiej?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry