reklama

samopoczucie przyszłych mam

ja tez beczę. tez boje się porodu i boję się, że nie donoszę małej. pewnie to standard na tym etapie. do tego turlam się a nie chodze. także psychicznie często ostatnio w rozsypce jestem. nie wiem _Lina czy Cie to pociesza, alepewnie po prostu taki to etap.

renia zaliczyłas pewnie skurcze. mi tez się zdarzało, boli bardzo to fakt. najlepsze jest to, że jak ktos mi powiedział, że to to sa skurczyki, a nie skurcze. :szok: jakby sie powtarzało to idź do lekarza. co do zrozpierania to ja mam ostatnio uzczucie jakby mi sie miała miednica rozsypać. boli mnie bardzo nie moge czasem d*** podnieść bo boli. wiem, że teraz hormony powoduja, że kości w miednicy sa bardziej elastyczne i przygotowywują miednicę na pród, ale ja serio mam uczucie jakbym sie miała rozlecieć. :-(
 
reklama
oj i ja tez becze z bezsilności ostatnio...
nawet Panu memu powiedziałam w weekend , że czuję się jak 'kaleka';]
schylić się normalnie nie można ...co dopiero podnieśc się do pionu...
człowiek turla się i kiwa jak bańka-wstańka...
czasami mam ochotę walnąć się na wyro...tak po prostu...z rozpędu (mało miejsca, ale!) wskoczyć...
jeeeeszcze chwiiiile:D
a będę padac na wyro.... ze zmęczenia:P ahahah
a im bliżej porodu to i ja się bać zaczynam bardziej..no , ale..to chyba normalne:)
 
u mnie tez czasem takie skurcze sie zdarzają ale póki ich nie ma wiecej nie ma krwawienia czy innych tam dziwnych rzeczy to chyba sie nie ma co stresowac.
 
renia zaliczyłas pewnie skurcze. mi tez się zdarzało, boli bardzo to fakt. najlepsze jest to, że jak ktos mi powiedział, że to to sa skurczyki, a nie skurcze. :szok: jakby sie powtarzało to idź do lekarza. co do zrozpierania to ja mam ostatnio uzczucie jakby mi sie miała miednica rozsypać. boli mnie bardzo nie moge czasem d*** podnieść bo boli. wiem, że teraz hormony powoduja, że kości w miednicy sa bardziej elastyczne i przygotowywują miednicę na pród, ale ja serio mam uczucie jakbym sie miała rozlecieć. :-(
może i skurczyki ale jak są jeszcze mocniejsze to ja i tak już bym różnicy w bólu nie czuła bo to był ból mega mega i tak nie do wytrzymania, przy mocniejszym to już bym zemdlała po prostu
 
oooo to tak jak ja, jesc to nieeee, az doprowadzam sie do stanu, ze mi niedobrze, na wymioty nie wiadomo czym ciagnie, masakra, maz mnie opieprza, ale co zjem to zgaga.

ale pic, pic, pic i to tak nagle, bo wczesniej to znowu moglam wcale nie pic.
czasem cos czekoladowego, ale tez slabo w sumie, az czasem mysle czemu ja durna nie korzystam poki moge ;-):-D

mini- piekna waga!

ja mam 13, 5 na plusie na swojej wadze, ale zobacze w srode na wizycie u gina, bo wole zawierzyc jednej wadze i spokoj, zeby sie nie nakrecac niepotrzebnie.


Ja mam to samo :szok: Jeść to jak pamiętam i jak juz naprawde muszę :-( Słodkie- sporadycznie, to nei to co było jak bylam w PL okolicy 15-20 tyg :/

Ale pić...... Jak mi sie chce wciaz pić! Ale soki odpadaja, woda odrzuca.. Dobrze ze w UK jest taki wynalazek jak ta dietetyczna cola bez koffeiny :sorry2::sorry2: I 7 up bez koffieny..
A wczoraj mowie nagle do męża
- musze sie napic redbula!! :szok:
-A on :szok:
-No jak musisz to pojde, ale godzina to troche nie bardzo.
-A która to niby jest?
-21
-:szok:
-DObra nie wiedziałam, nalej mi 7up'a jakos przezyje :-D
 
...............

Ale pić...... Jak mi sie chce wciaz pić! Ale soki odpadaja, woda odrzuca.. Dobrze ze w UK jest taki wynalazek jak ta dietetyczna cola bez koffeiny :sorry2::sorry2: I 7 up bez koffieny..
A wczoraj mowie nagle do męża
- musze sie napic redbula!! :szok:
-A on :szok:
-No jak musisz to pojde, ale godzina to troche nie bardzo.
-A która to niby jest?
-21
-:szok:
-DObra nie wiedziałam, nalej mi 7up'a jakos przezyje :-D


:-D:-D:-D
fajnie sie masz, ze nie masz zgagi po tych gazowanych napojach, ja łyczka wody gazowanej zrobilam i taka zgaaagaaa megaaa!!!
ale, ale.....chyba po coli tak nie mam :szok::-D
 
:-D:-D:-D
fajnie sie masz, ze nie masz zgagi po tych gazowanych napojach, ja łyczka wody gazowanej zrobilam i taka zgaaagaaa megaaa!!!
ale, ale.....chyba po coli tak nie mam :szok::-D


Juz nie robiac offtopa..Ale wlasnie tylko po gazach nie mam! Wlasnie jak mam mega zgage coli si enapije i jaka ulgaa.. A herbatki, soki..no ma sa kr a !
 
może i skurczyki ale jak są jeszcze mocniejsze to ja i tak już bym różnicy w bólu nie czuła bo to był ból mega mega i tak nie do wytrzymania, przy mocniejszym to już bym zemdlała po prostu
:szok:
Jej naprawde mnie przeraża twój opis :szok:


I ja, i ja!!
Wyje często i bez powodu :-D
Tzn powód jest ale taki, że mój mąz robi minę coś pomiędzy : :sorry2: a :no:
Katastrofa. Ale taki etap.
A bać sie porodu.. dajcie spokój tylko jakas mega masochistka by sie nie bała!! :shocked2:
 
widze,ze wszystkie jestesmy na etapie,nie mam siły na nic czuję się cięzka i do niczego
trzeba jakos to przejść
co do bólu porodowego,to powiem Wam,że ja się go okropnie boje rodziłam 3 razy niby jestem wytrzymała na ból ale tego nie da się od tak wytrzymac,ale po prostu trzeba go przetrwać,co nie oznacza,że zawsze tak mocno boli
ale na pewno wszystkie damy radę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry