reklama

Samotna Matka- Samotna w ciazy?

  • Starter tematu Starter tematu Iff
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
nadiand witaj na forum,ja sie powtorze jka ktos pije to pic nie przestanie,a ty jestes w ciazy i bedziesz musiala znosic jego nieobecnosc albo obecnosc poid promilem,a jak sie dziecki urodzi to nie sielanka!! i co wtedy dalej bedzie pil a ty bedziesz miala malenswto i chlejacego chlopa!!! oj zastanow sie za wczasu,wiem ze to sie tak mowi ale nie jedna z nas to przezyla,'
malo tego moj ex tez pil i co robi teraz pije jeszcze bardziej a potem wypisuje takie bzdury ze od czytania jedno sie chce, i wiesz co ja wole byc sama byc z dziecmi i im zapewnic spokoj
mloda cholera jak czytam twoje posty a tak sie ladnie zaczynaja to jaksa energia w pania wstapila:-D fajnie nazwalas tego pana i chyba sie jakas randka szykuje:))
ale powiem ci ze chyba jakies wibracje w tym powietrzu ;-)bo do mnie uderza pewien koles,i nic mu nie przeszkadza ! odporny na wszystko co mu pisze haha.

a propo lezaczka,ja mojego kubusia nie przypinalam do tej pory ,bo sobie lezal.a dzisiaj w przeciagu 2 minut mial juz nogi na podlodze tak przebieral nogami i smial sie od ucha do ucha:)i pewnie zajazyl zeby tam nie siedziec .
 
Ostatnia edycja:
reklama
mloda

No ja się świetnie bawiłam, ale nieżle się zmachałam, dzielnie podnosiłam, zastanawiając się jak długo On tak jeszcze może :)
Wogóle.. rozkwitasz Nam, aż zarazasz entuzjazmem, optymizmem;D
Ten Pan ma cuuudowny wpływ na Ciebie, super:)
a co do Mateo.. wczoraj męczył mnie pół nocy, aniołku, skarbie.. itd itp.
Jak dłuższą chwilę nie odpisywałam to zaraz sms: "aniołek o mnie zapomniał:(:(" lewdo zaczełam odpisywać już dzwoni hahaaa - wariactwo :)
Taki koleś troche dziwny.. nie potrafie go rozkminić hmmm..

ravenalka

No ja wiem doskolane wiem ;D Nasze cudne Maje ;DD gorzej jak urodzi Mi się synek, bo tak się zdarza;p Będzie śmigał w rózowych ciuszkach, bo tych mam przewage ;p

katerinka

Wiosna się zbliża - prawie :)haa
 
ravenalka

OO nie, nie pocieszyłaś Mnie:laugh2:
Ja chce Maję i już :-p
ale tak dla sprostowania, muszę się uspokić :laugh2:
Na normalnym usg wyszło, że będzie chłopiec czy na diagnostyce?;-)
Ja już jestem poschizowana:-p

wogole, teraz zwróciłam uwagę.. jaka Maja się duża urodziła wow ;DD
I zaś sie poschizowałam, bo wiekszość ciuszków kupiłam na 56 ;p

adka
a Ty jak malutka.. skąd te skurcze..? Jak się czujesz?
 
Ostatnia edycja:
Adka następnym razem (oby go nie było) to jedź do szpitala, ja takie coś zlekceważyłam, a jak dojechałam do szpitala to zaraz urodziłam w 36 tc, a tak to mówili że by poród wstrzymali. Tak więc z tym nie ma żartów.
A co u Justysi????
Młoda... Ale Ci fajnie :) Oby kolejne posty były takie optymistyczne, i nie tylko Twoje, ale wszystkich... Zdawaj relacje na bieżąco :)
Nadiand witamy... Skoro go zostawiłaś to sama masz odpowiedź, tej decyzji nie podjęłaś pewnie bez namysłu. Może się zmieni, ale to byłby cud, oni się nie zmieniają, a piwko i tak wygra.
Katerinka a jaki masz leżaczek?? I czy dobrze się sprawdza?? Bo ja też chcę zamówić, ale nie wiem czy warto...
Kasiu masz rację- W KOŃCU PRZYJDZIE UPRAGNIONA WIOSNA :) A JEST JUŻ CORAZ BLIŻEJ!! Spacerki coraz milsze, dni dłuższe, żyć się chce...
Aha, wiecie co!!?? Pojechałam w sobotę na egzamin, a głupia ... mnie nie dopuściła!! Bo to zaliczenie wykładów było, a ja ćwiczeń nie mam zaliczonych bo urodziłam wtedy, i nie pozwoliła mi pisać!! A moje tłumaczenie że mam inną sytuację itp jej nie obchodziły!!! Ponad 100 km w jedną stronę jechałam na darmo!! Najlepsze jest to, że jestem na 3 roku, i jeszcze nigdy nie było tak, że jak ćw nie zaliczone to do wykładów nie można podejść bo nikt nie stosował się do regulaminu, żeby nam problemów nie robić. A tu się taka s... znalazła co jej nawet moja historia nie poruszyła ;) Ryczałam jak głupia, ale cóż. Cholerna uczelnia, mogłam u siebie pójść na studia, a nie do Wrocławia albo chociaż na inny kierunek i di innej szkoły...
 
ravenalka

OO nie, nie pocieszyłaś Mnie:laugh2:
Ja chce Maję i już :-p
ale tak dla sprostowania, muszę się uspokić :laugh2:
Na normalnym usg wyszło, że będzie chłopiec czy na diagnostyce?;-)
Ja już jestem poschizowana:-p

wogole, teraz zwróciłam uwagę.. jaka Maja się duża urodziła wow ;DD
I zaś sie poschizowałam, bo wiekszość ciuszków kupiłam na 56 ;p
na normalnym, ale lekarz powiedział mi, że najprawdopodobniej chłopiec, bo to był jakoś 18 tydzień dopiero, na kolejnych usg już nie chciała nic pokazać i tak żyłam z tą myślą, że chłopiec. Całą ciążę mówiłam do niej Antoś :-p niektóre 56 (zależy jaka rozmiarówka) były na moją dziecinę za małe od razu... ale i tak nie ma sensu zbyt dużo kupować, bo dziecko bardzo szybko wyrasta:tak: aczkolwiek no stress...:cool2:
 
Witajcie
Czytając Wasze wpisy, faktycznie można poczuć zbliżającą si wiosnę. My z Wiki miałyśmy nawet udany weekend. W piątek przyszedł przyjaciel, później jeszcze niespodziewanie przyszła przyjaciólka, także siedzieliśmy sobie i plotkowaliśmy przy winku. Wczoraj zjechała się rodzinka. Przyjechała też siostra ex-a, przy której się rozkleiłam bo akurat dawca do niej wydzwaniał i się pytał jak długo zamierza u mnie siedzieć, bo miał jakąś sprawe do niej. Palant! Nie dość, że sam się nie interesuje, to jeszcze mu przeszkadza, że jego siostra to robi. I choć na początku trochę mnie to wkurzyło, to szybko sobie odpuściłam. Już za dużo przez niego wycierpiałam i się nadenerwowałam. Niech sobie gada i robi co chce, jego i tak już nikt nie traktuje poważnie. Poza tym przyjaciółka chyba przekonała mnie do tego, że jeszcze najlepiej na tym wyjde (jego kłamstwach i podłym zachowaniu) wobec mnie i Wiktorii.
I dla sprostowania ja wiedziałam, że miał dziewczynę, jednak on twierdził, że to już koniec ich związku. Widywaliśmy się praktycznie codziennie a na weekendy zostawał u mnie, więc mu wierzyłam. Mój błąd, ale czasu nie cofnę. W moim przypadku jest chyba tak, że im bardziej jestem zakochana, tym bardziej naiwna się robie.

Martwi mnie zachowanie mojej Malutkiej. Od dwóch dni jest marudna, budzi się z płaczem. Nie wiem co jej jest i jak jej pomóc :-( Temperatury ani katarku nie ma, kupki robi normalne. Jak jej nie przejdzie to jutro chyba wybierzemy się do lekarza. Zastanawiałam się czy to może coś z dziąsełkami, bo jak pisałam wcześniej ostanio zaczęła ssać palce, wpychać rączki i wszystko co jej się nawinie do buźki. I strasznie się ślini.
 
Hej :-)dzięki w imieniu Miśka za komentarze;-)u nas leci,z Miśkiem ok ale mam takiego doła jak sobie pomyślę,że obcy ludzie się nami interesują a własny ojciec ma go w dupie:-(ciągle myslę gdzie popełniłam błąd,czego nie zauważyłam,przeoczyłam..............próbuję skupić się na Michałku i moich sprawach ale to trudniejsze niż myślałam,boli strasznie:-(
 
carla mi lezaczek -bujaczek kupila siostra ex i wydawal sie fajny,ale ona zabiera nie dlugo ten a ja chce kupic z fisher price taki do 18 kg zeby bylo potem jako fotelik
a co do egz,ja bym jej tam coz zrobila tyle km na marne,awantura by byla na calego!!!
alicja moj ma to samo z tymi palcami a dziasla ma takie napuchniete ze szok,nie poradzisz nic,zel mozna kupic a nie wiem od kiedy on tam
przyszla mama nie zadreczaj sie,kazda z nas mogla trafic lepiej albo jeszcze gorzej,daj sobie czas,
boli bo patrzysz ma malenstwo,masz jeszcze po porodzie mnostwo emocji hormonow i nie raz bedziesz plakac czy sie denerwowac i masz do tego prawo.ALE PAMIETAJ CZAS SZYBKO LECI I NAJLEPSZY DOWOD NA TO TO MY MAMUSKI
moj teraz wcale sie nie int,dzieckim ,mysli ze da kase i zyje!! :wściekła/y:pojeby no i co zrobic ,ja juz wbijam w kontakty ex z malym,obcy ludzie int,sie dzwonia pytaja ,robia prezenty i to jest najlepsze ze jednak ktos mysli,
ja zaczynam ukladac sobie zycie po mojemu !!!! i zamierzam cieszyc sie juz wiosna :-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
GLOWA DO GÓRY!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Adka z Nelą jest wszystko w porządku, a nie mam pojęcia jak wyglądają cechy wcześniacze, bo mała wygląda najnormalniej w świecie :)
I tak szczerze, jak spotykam kogoś i mówię że ona 4 tygodnie się pośpieszyła, a ten ktoś - O MATKO A ONA ZDROWA?? To szlag mnie jasny trafia, bo k.... jakby nie było ok to nie miałabym uśmiechu na twarzy, a poza tym prawie 37 tydzień to nie tragedia. Ale co chwilę ktoś taki się trafia i co ja poradzę...
Aha, wczoraj spotkałam dziewczynę co ze mną studiuje, ona też z Jeleniej Góry, a dowiedziałam się dopiero na 3. roku :) I gadałam sobie z nią, a ona mi mówi że zrobiła tak jak ja z ojcem swojego synka- nie podała o alimenty, uznanie itp, bo nie chce żeby miał prawa do jej syna. Opowiadała więcej, i trochę mnie to pocieszyło że nie tylko ja tak zrobiłam...
Wczoraj widziałam bazie, tak więc wiosenka coraz bliżej i Katerinka możesz zaczynać się cieszyć :) U mnie słonko się pojawiło, Śnieżkę ładnie widać, zbieramy się na spacerek z koleżanką i jej synkiem :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry