nos kurde wcielo mi posta

czesc mamuski w ten dziwny dzien,rano slonce,potem ulewa a na koncu snieg i po prostu chce sie zyc
bezsenna tobie mialam ostatnio napisac co z ta waga i karmieniem,otoz rozmawialam z paroma mamami karmiacymi i u nich sprawa wygladala tak,jak karmily ,okres nie reregularnie,waga co raz w gora a juz po wszystko wrocilo do normy,wiec moze daj sobie czas,nie ma sie co zadreczac ,ja sie nie odchudzam ,bo juz na buzi mam anoreksje a tak normalnie,nie jem slodyczy,robie sobia maseczki na cialo i oczywiscie ruch w domu jak sto dwa mam przy dwojce mojej,na 3 pietro z wozkiem to juz mi silownia nie potrzebna i ci najbardziej mnie cieszy kilometrowe spacery z malym

))
anowi co za babsztyl piorunski!! chyba wiedziala ze z dzieckiem jestes,moj tez nie lubial na brzuchu lezec a teraz ubóstwia i sobie krzyczy przy tym,co do wozka ja mam to samo i bede niedlugo kupowac jakas lekka spacerowke.
marla moje zdanie jest takie,ja bym go miala gdzies,bo on wiecznie zyc nie bedzie a twoja rodzina nie bedzie czekala wiecznie,jak jemu sie nie podoba to niech nie chodzi,nie oglada,jka masz gdzie isc z dzieckiem to wal go w,,,duu ,,,prosto i isc.nie moze cie trzymac w domu,uwierz kazde wyjscie z domu daje mega sile na to zeby zyc.
alicja no czas szybko leci naprawde a takie malenstwo rosnie i codzien cos nowego :-)
moj np dzisiaj pod stojakiem lezac,zlapal sie zabawki i podciagnal sie do gory i pach polecial ze stojakiem,najpierw sie przerazil a potem smial,

i od 3 dni juz wiem kiedy jest spiacy i pora na spanie,zaczyna sobie gaworzyc ,potem lekkko krzyczec ale tak fajnie a na koncu jakby jeczec,aaaaaaaaaaa.gggggggggg,eeeeeeeee

i ja po prostu nie moge ze smiechu.bo ma taki glos( taki za mna donosny) i slychac go w calym domu,
co do tych bab to brak slow czasami
carla a co ty studiujesz?
ja sie zastanawiam czy by czegos nie zaczac od pazdziernika,tylko nie wiem czy na to sily znajde
a ja sobie kupilma gazetke naj i wynalazlam zapis ze jak jest sie samotna matka,albo ma juz sie drugie dziecko to wychowawczy platny nalezy sie przez 3 lata,:-)jesli tak jest to by bylo po prostu zajebiscie,ja moglabym odchowac malego i dac do przedszkola a potem wrocic do pracy,bo corcia od wrzesnia do zerowki,potem szkola to wolalabym w duchu z nia ten czas przechodzic szkolny,zobaczymy,
czekam na ta ugode i wtedy zobaczymy,aa i madry tatus corci dalje twierdzi ze da mi 100zl wiecej wiec chyba zrobie mu o podwyzszenie alimentow,o nie ja tyle czasu pracowalam,poswiecalam sie a on mi bedzie robic po zlosci,idzie siedziec na 8 lat to w wiezieniu moze pracowac a ja dostane zaliczke chociaz.,tym bardziej ze nie dlugo szkola