katerinka mnie zawsze szlag trafia jak ide do apteki...Mniej niz 50 nie zostawie...Ten cholerny dicoflor, mleko na recepte, czasem jakis paracetamol, krople do nosa, masc na alergie...i okazjonalnie cos innego, nic tylko sie pociac...
fikusek to chyba wszystkim parom sie zdarza...Bedzie dobrze

W koncu kazdy czasem jakas glupote zrobi albo powie.
A ja dzisiaj spedzilam dzien z kumplem. Znamy sie w sumie juz 7 lat, zawsze sie dogadywalismy swietnie...ALe zawsze na stopie kumpelskiej. Ja mu ostatnio powiedzialam, ze chcialabym moze sprobowac cos wiecej...ALe nie wiem. Dzisiaj sie swietnie bawil z Sara, chyba sie nie mogl nadziwic ze taka dobrze wychowana (byla aniolkiem) i cos tam chwalil jaka ze mnie dobra mama, jakie fajne dziecko itepe...Ale w sumie na moje wypociny nie dal mi odpowiedzi, zreszta nie wymagalam jej, bo nie chce wywierac presji...Powiedzial,ze bedzie czesciej wpadal do nas...No, ale nie wiem...Wiem, ze mnie lubi bardzo, wiem ze mu sie podobam,ale czy chcialby byc ze mna?? Nie mam pojecia...A tak bym chciala zeby cos wyszlo...