Rosi no wlasnie, facet zrobi cokolwiek i juz sie uwaza go za wielkiego bohatera. niech kupi paczke pampersow - hymn mu zaspiewaja...Zmieni pieluche - moj Boze, co za zaangazowanie...Tylko ze rodzicielstwo nie polega na tym, ze samemu sie wybiera obowiazki, ktore sie chce spelniac...i zaklada ze wtedy juz nie trzeba tych innych. Mam wrazenie ze oni by chcieli zeby to byla taka praca "dorywcza"..jak im sie chce cos zrobic to zrobia, jak nie to przeciez dziec poczeka...Dlatego ze swoim sie nie kontaktuje - nie bylam w stanie mu wytlumaczyc, ze to nie tak ze odwiedzi corke raz na rok jak to JEMU sie zachce...A placic? po co? On ma swoje potrzeby przeciez....
W ogole wczoraj bylam na zakupach z nowa kolezanka -wspolpracowniczka, ktora jest na poczatku ciazy. Siedzialysmy w kfc kiedy obok dziecko sie potknelo i rypnelo z trzech schodow. Kolezanka byla zszokowana ze rodzice na to pozwolili...Oj, ona chyba jeszcze jest na tym etapie kiedy uwaza, ze dziecko mozna uchronic przed upadkami
Sara wczoraj u znajomych tez zjechala na tylku, bo schody maja krete...Ich corka nie moze chodzic po nich (a jest starsza), wiec sie czulam troche jak najgorsza matka ze moj dziec chodzil i zjechal...Ale coz, poplakala....i poszla znowu...Ona sie zdecydowanie nie przejmuje upadkami, a ja kiedys zawalu dostane... Albo sie schowam ze wstydu, ze nie pilnuje dostatecznie dziecka...
Ostatnio Mloda jest coraz bardziej slodka i urocza...A jednoczesnie coraz bardziej energiczna i niesubordynowana...Maly wulkan sie zrobil, ciagle biega, skacze, taki lobuz po prostu...Niekoniecznie chce to hamowac, taki ma charakter, byle nie przeszkadzala innym i nie zrobila powaznej krzywdy sobie. A mamusi w ogole nie slucha. Mam nadzieje ze to kiedys przejdzie, bo czasami mam ochote klapsa jej zaaplikowac - czego oczywiscie nie robie, bo jestem przeciwna...ale sama mysl wywoluje poczucie winy.
Teraz widze co to jest ten bunt - dobrze ze przynajmniej nikogo nie bije i nie rzuca sie na ziemie z wrzaskiem. Ale placz frustracji mamy kilkanascie razy dziennie - czasem mam ochote ogluchnac.