agazoja te nasze dzieciaczki mogą sobie dzisiaj raczki podac. Moja Paulisia ma taki okropny katar że na 13.00 idziemy do lekarza bo calą noc musiałam trzymac ją w pionie żeby mogła oddychac. Najgorsze jest to że ja ją zaraziłam. Wczoraj dosłownie w 4 godziny od momentu kiedy poczułam ból gardła rozwineła się tak silna angina że nie mogę mówić. No i katar staraszny więc nie dziwota ze malutka też go ma. Kurcze tak się zawsze staram uważać, nie jem i nie piję nic zimnego, pilnuję się strasznie a i tak nie da się tego ominać. Paulisia taka starasznie marudna i płacze ... ciężko bardzo bo ja też nie w formie. A mojej starszej córci się narazie udało nie zarazić więc ma izolatkę w swoim pokoju
)))
Dziewczyny trzymajcie się dzielnie i najwczesniej jak się da chwalcie swoimi kruszynkami
No i witam na forum nowe mamusie
Bedzie tu Wam z nami bardzo dobrze zobaczycie
Pozdrowionka 
Dziewczyny trzymajcie się dzielnie i najwczesniej jak się da chwalcie swoimi kruszynkami
,jak maluszki będą spały :-). Ale w pierwszym okresie to na pewno będzie ciężko,nie przerażam się tym, a wręcz nie mogę się już doczekać :-).
.Ale coś mi się wydaje że i tak na nią dojdę :-),bo Kubusiowi się nie spieszy :-). Teraz znowu zrobił się ruchliwy,a wydawało mi się że zbiera już siły przed porodem :-).
Będzie od kogo sluchac opowiesci z porodowek, i pierwszych dni z maluszkiem.. 
,pójde tam w poniedziałek i zobaczymy co mi panie powiedzą,dzisiaj już było za pózno bo rzadnej juz nie było .