Magnolia80
Aktywna w BB
I ja się podłącze, jeszcze do niedawna meżatka - maż chciał dziecka. Tyle tylko, że teraz go drażnie: że wiecznie zmęczona, że zabieram mu wolność, że wymagam opieki 24 godziny na dobę, itd. Nie poznaje tego człowieka - właściwie to on jak może to ucieka jak jest to czyta gazetę a mi zarzuca że niczym się nie interesuje. Do tego podejrzewam inne rzeczy, zresztą nie mam już siły na szerpaninę. Moja mama wychowała mnie sama, mnie chyba też to czeka

Też tego nie rozumiem.
