reklama

Samotna Matka- Samotna w ciazy?

  • Starter tematu Starter tematu Iff
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
kazdemu mozna dac szanse ... ale po własnych doswiadczeniach nie wiem czy kazdy na to zasluguje ... wierzymy ... nie zaglebiamy sie w szczegoly - nie cofamy sie w przeszlosc gdyz ona czasami rani ... a pozniej sie okazuje ... ze moze to zle ze nie pytamy sie dlaczego??? bo pozniej same pozostajemy pozostawione z zyciem i nie znamy przyczyny dlaczego ...
kazdy z sam ma swoj bol ... watek o cierpieniu i samotnosci ... jak mamy sobie dac rade ...
chce byc silna ... chce uwierzyc ze bedzie dobrze ... lecz kazdy dzien swpim ciezarem mnie przygniata :(
 
reklama
Każdy się czasem myli dlatego warto dawać tą drugą szanse. Ale nie trzecią. Trzeba się uczyć na własnych błędach, jeśli ktoś tego nie potrafi i wciąż powtarza ten sam schemat, to po prostu nie można mu ufać.

Nick chodziło mi o mężczyzn którzy zostawiają swoje żony z małymi dzieciaczkami i idą szukać szczescia w ramionach innej pani.

Zuza ciężko dojść "dlaczego" to nas spotyka. No bo dlaczego zaszłam w ciąże przed maturą? Dlaczego on okazał sie niedojrzałym dzieckiem? Takich pytan jest mnustwo, ale czy naprawde warto sie nimi zadreczac? Nawet jesli jakims cudem znajdziemy na nie odpowiedz, to czy zmieni ona cos w naszym życiu?
 
Każdy się czasem myli dlatego warto dawać tą drugą szanse. Ale nie trzecią. Trzeba się uczyć na własnych błędach, jeśli ktoś tego nie potrafi i wciąż powtarza ten sam schemat, to po prostu nie można mu ufać.

Zuza ciężko dojść "dlaczego" to nas spotyka. No bo dlaczego zaszłam w ciąże przed maturą? Dlaczego on okazał sie niedojrzałym dzieckiem? Takich pytan jest mnustwo, ale czy naprawde warto sie nimi zadreczac? Nawet jesli jakims cudem znajdziemy na nie odpowiedz, to czy zmieni ona cos w naszym życiu?

nie wiem co jest lepsze ... brak odpowiedzi ... czy najgorsza prawda ...
poznanie odpowiedzi nie zmieni naszej sytuacji ale jedynie moze uspokoi nasze mysli ...
ja chce poznac prawde ... wiem jedynie to co sama sie domyslam i zauwazam ...

spotkałyśmy w swoim zyciu niewłaściwego mężczyznę ... kurcze tylko dlczego ich jest tak dużo ... ile jest kobiet pozostawionych w ciąży ... to jest przerażające ...
 
Czytam i czytam i widzę że chyba każda kobieta pozostawiona w ciąży czuje się podobnie.. ciekawe jaki hormon jest odpowiedzialny za takie skurw****two u facetów, że potrafią pragnąć dziecka i cieszyć się z niego by za chwilę porzucić i zostawić ciężarną samą z brzuszkiem w którym fika skarb. Ja się nie umiem już cieszyć z upragnionej ciąży, chociaż bardzo dobrze udaję. Ale jest źle.
pozdrawiam wszystkie mamy
 
Wracając jeszcze do tematu...
sheeppy - nie udawaj, nie ma sensu... bo Tobie może się wydaje, że inni tego nie widzą, ale jednak idzie to dostrzec... bądź sobą... pokaż wszystkim, że ok jest jak jest... ale dam radę... ciesz się ciążą, bo uważam, że to moment w życiu, który nie zdarza się często, ale jest niezapomniany... wiem ciężko jest samemu... Ja akurat doświadczam innego etapu samotności... ale uważam, że odczucia są podobne... ludzie myślą o tym jak nie popaść w depresję... a Ja myślę o tym jak sobie zająć dzień, aby jak najmniej myśleć... życie płata figle... ale przecież to się skończyć musi kiedyś... i głęboko wierzę, że sobie poradzę, a także w to, że Ty sobie poradzisz... wszystko boli co jest świerze... i olać facetów i kobiety, które nie wiedzą co to związek... tak ktoś powie NickPain to tylko umie tak ładnie pisać... ładne słowa dobrane w długie zdania... różnica jest jedna - potrafię to wprowadzić w życie...

no właśnie... dopóki nie skorzystałem z pomocy osób z tego forum z wieloma rzeczami nie mogłem sobie poradzić... a dziś na wszystko porafię lub chociaż staram się znaleźć logiczne rozwiązanie... dziewczyny naprawdę nie płaczcie po facetach, którzy na Was nie zasługiwali... im prędzej czy później noga się podwinie...
 
reklama
witam,
kolejny dzień mija ... może stajemy się silniejsi ... może wciąż jest tak samo ...
nie wiem ... każdy z nas samotność przeżywa na swój sposób ...
nie sądziłam ze jest tak ciężko ... nie sądziłam ... że cud życia ... ciążę będę przechodziła sama ... jesteśmy ... żyjemy więc ... jestesmy silni
wciąż czuję ten ból ... lecz staram się iść dalej ... mówię o tym co mnie boli co mnie skrzywdziło ...
nie potrafię się odnaleźć w tym wszystkim ... nie wiem co robić ... nie wiem jak mam się ogarnąć ...
wczoraj miałam miłe spotkanie z samotną kobietą w ciąży ... gługo rozmawiałyśmy ... rozmowa pomogła - wróciłam do domu i byłam mniej smutna ...
może mój synek ... gdy się urodzi da sens mojemu życiu ... bo dziś nie czuję nic prócz bólu ...:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry