zuza76 - zobacz ile jest tu na forum takich osób jak Ty... chociażby AdiLea, kabaretka i inne dziewczyny... pomimo tego, że nie jestem matką, a ojcem też czuję się skrzywdzony pomimo tego, że druga strona twierdzi inaczej... naprawdę nie przejmuj się tak, bo to nie wyjdzie na dobre ani Tobie ani dziecku... szczerze?... Ja już dużo dowiedziałem odkąd nie mieszkam z żoną... i moje życie się zmieniło bardzo... trochę inaczej spoglądam na miłość... nie definiuję już jej tak jak do tej pory... i wiem, że będzie jeszcze bardzo dużo trudności w życiu... ale nie mogę się poddać... bo wiem, że to sprawi satysfakcję innym... a tak już nie będzie, bo do tego nie dopuszczę... i co myślisz, że mnie to obchodzi co inni powiedzą?... mam to w dup... bo to Ja mam świadomość, że to Ja pozwalałem do siebie wracać i to zawsze Ja byłem górą, i to nie Ja nie wytrzymałem tej próby... bo Ja sobie poradziłem dobrze... i będę sobie zawsze radził dobrze... bo nigdy nic nie miałem za darmo...