Justysia1989
Justysia1989
Hej
A co tu tak cicho
nikt nie ma czasu zajzec ,pewnie przez te zblizające się swięta z których nie wiem czy sie cieszyc czy smucic.
W czwrtek mam wizytę u gina ,nie chce mi się jechac tam bo tyle tych kobiet przychodzi cięzarnych ,ze szok Nie mogły zajsc na lato tylko teraz kiedy ja ,a ja nie cierpie kolejek ,nerwusa dostaje szybko
No miałam wszytko zakupic dla maluszka ,do konca grudnia ale się nie uda mi ,bo duzo jeszcze tego A ja nie mam ochoty ,latac juz po sklepach
Katerinka miejmy nadzieje ,ze kiedys do nas wszytkich zaswieci słoneczko.bo po takich przejsciach nam cos się nalezy od zycia .
Anowi rosprawę to ty masz szybko ,ale to dobrze Nie zamartwiaj się tylko ,będzie dobrze ,a ex sie nie pojawi to oni juz będą wiedzieli co znim zrobic
Orchidea witaj w klubie ,nikt by się nie spodziewał ze to kazdą z nas dotknie (samotnosc)ale da sie z tym życ ,bo trzeba sie nie poddawac ,mamy dla kogo walczyc dla swoich dzieci
Trzymajcie się
ps ostatnio nie miałam wogóle weny do pisania ,łapał mnie nawet dół ,ale jakos zyje
A co tu tak cicho
nikt nie ma czasu zajzec ,pewnie przez te zblizające się swięta z których nie wiem czy sie cieszyc czy smucic.W czwrtek mam wizytę u gina ,nie chce mi się jechac tam bo tyle tych kobiet przychodzi cięzarnych ,ze szok Nie mogły zajsc na lato tylko teraz kiedy ja ,a ja nie cierpie kolejek ,nerwusa dostaje szybko

No miałam wszytko zakupic dla maluszka ,do konca grudnia ale się nie uda mi ,bo duzo jeszcze tego A ja nie mam ochoty ,latac juz po sklepach
Katerinka miejmy nadzieje ,ze kiedys do nas wszytkich zaswieci słoneczko.bo po takich przejsciach nam cos się nalezy od zycia .
Anowi rosprawę to ty masz szybko ,ale to dobrze Nie zamartwiaj się tylko ,będzie dobrze ,a ex sie nie pojawi to oni juz będą wiedzieli co znim zrobic
Orchidea witaj w klubie ,nikt by się nie spodziewał ze to kazdą z nas dotknie (samotnosc)ale da sie z tym życ ,bo trzeba sie nie poddawac ,mamy dla kogo walczyc dla swoich dzieci

Trzymajcie się
ps ostatnio nie miałam wogóle weny do pisania ,łapał mnie nawet dół ,ale jakos zyje
a drugi nie wiem na co czeka,chyba na zbawienie,ale czekam do konca roku i od stycznia trzeba ta sytuacje zmienic,bo naprawde az zal zeby sie trzeba bylo upominac.
maminsynus..to wszystko przez jego matke... ciekawe czy jest z siebie teraz dumna.. ta osoba chyba nie ma uczuc bo mi by chyba serce peklo gdybym wiedziala ze tam jest gdzies moj malenki wnuczek... Gdy znim bylam w sumie miala swoje zdanie..bo ogolnie jestem kobietka z charakterem..