reklama

Sierpień 2007 - wątek ogólny

Kasia widać jak ten czas pędzi, już tylko dwucyfrówki zostały chyba. No to gratuluję stódniówki!! A owszem mieszkam niedaleko plaży, 10min piechotką, dla normalnego a nie ciężarówki oczywiście. Teraz w zasadzie tam nie łażę, bo nie mam siły, zwłaszcza schodów pokonywać.
Cellulit paskudna rzecz, ale nie ma rady zwłascza teraz jak nie można ćwiczyć i ciałko gromadzi wodę. Potem trzeba będzie się intensywnie pozbywać świństwa.
Ja już na imieniny (27 lipca) zamówiłam od wszystkich wszelkie kosmetyki ujędrniająco-antycellulitowo-wyszczuplająco-przeciw rozstępowe, hihi...

No to ja dobranoc mówię. jutro rano mam wizytę u gina, mam nadzieję że mi coś pomoże i że wyniki ok.
Papa!!
 
reklama
Naur myslalam ze jeszcze blizej meszkasz,ale i tak super masz :-)
co do tyh zamowien na kosmetyki to dobry pomysl :-D:-D
to powodzenia jutro na wizycie,mam nadzieje ze wszystko bedzie ok,oczywiście czekamy na informacje;-)

ja tez juz zmykam spać,to do jutra kobitki :-)
 
Witam wszystkie ciężarówki.
Ja dzisiaj pierwsza. Prawda,że coraz mniej nam zostało. Naur mam nadzieję, że lekarz ci coś poradzi.
 
te stwardnienia brzucha jak je nazywacie, to całkiem normalna sprawa. One w pozniejszym etapie moga byc lekko bolesne, ale to nic groznego, raczej pomocnego. nazywa sie to skurczami braxtona-Hicksa i sa to skurcze przygotowujace do porodu. zdarza sie ze jedziesz do szpitala, bo myslisz ze rodzisz, a potem sie okazuje ze to taki "mocniejszy atak" tych skurczy przygotowawczych:eek:
 
:-D Nam Madziara 3 miesiące, ale dziewczyny z początku to już 2 miesiace tylko mają do porodu ;-). Dzisiaj taki upał że szkoda gadać. Właśnie wypisałam sobie kartę urlopową od 1 do 15 czerwca. Wiem, wiem, wszystkie powiedzą że szkoda urlopu - ale ja mam 10 dni zaległego i wolę go wziąć teraz i dostać wczasy pod gruszą ;-), a później najwyżej na wychowawczy pójdę, bo za taką pensję to mi się nie opłaca wracać do pracy. Jak policzyłam że musiała bym opłacic opiekunkę i jeszcze na dojazdy wydac kasę, to się okaże że robie za darmo, albo jeszcze dopłacam - a po co dziecko ma z obcym siedzię jak może ze mną :tak:
 
A u nas niewesoło. Byłam u gina no i dała mi fenoterol+isoptin na skurcze, mam nadzieję że to pomoże.
Ale ponadto mam za wysoki wynik glukozy 165 na max 140 normy, muszę powtórzyć badanie z wyższą dawką w czwartek a jak wynik będzie zły no to dalsze badania...hmm..cukrzyca ciążowa to mi się nie podoba. Poza tym poprzednio miałam wynik 77 a teraz w ogóle mam wrażenie że się sypię.

No i jeszcze Julinka mi zachorowała bidulka. Nie wiem co dokładnie, ale chyba rotawirus jakiś, bo od 3 dni robiła brzydkie kupy a teraz nagle wysoka gorączka, 38,3*C. Poszła zmordowana juz spać, dałam jej czopek paracetamolu, bo nie chciała w syropie, wypiła smectę i śpi. Jak gorączka do jutra nie zejdzie, to pójdę z nią do lekarza.
ech..kłopoty..

Antylopka to prawda co piszesz, pod warunkiem że skurcze nie są częste (mniej niż 10/dobę) i niebolesne. Jeśli jest tak jak u mnie to niedobrze, bo to może spowodować przedwczesny poród.

Madziara a jakie Ty miałaś badania na tą cukrzycę?? Bo ja nic w tej materii nie wiem..

A co z Mongeą?? Bo szła do lekarza, bała się że puchnie i ze coś jest nie tak, ktoś coś wie?? Mam nadzieję, że milczy tylko z braku czasu..
 
:-D Nam Madziara 3 miesiące, ale dziewczyny z początku to już 2 miesiace tylko mają do porodu ;-). Dzisiaj taki upał że szkoda gadać. Właśnie wypisałam sobie kartę urlopową od 1 do 15 czerwca. Wiem, wiem, wszystkie powiedzą że szkoda urlopu - ale ja mam 10 dni zaległego i wolę go wziąć teraz i dostać wczasy pod gruszą ;-), a później najwyżej na wychowawczy pójdę, bo za taką pensję to mi się nie opłaca wracać do pracy. Jak policzyłam że musiała bym opłacic opiekunkę i jeszcze na dojazdy wydac kasę, to się okaże że robie za darmo, albo jeszcze dopłacam - a po co dziecko ma z obcym siedzię jak może ze mną :tak:


czy my przypadkiem razem nie pracujemy;-)?
mam tak samo, biore urlop od 31.05 do 15.06 i dostane sianko na wczasy pod grusza:) i tez mysle nad wychowawczym, bo mi sie nie bedzie oplacalo pracowac, jesli mialabym placici opiekunce, jesli w ogole taka by sie znalazla, ktorej bym malenstwo swoje oddala:no:
 
Antylopka- ja pracuję w małej firmie ;-), drugiej dziewuszki w ciąży jeszcze nie ma:-D, ale to pewnie tylko chwilowo, bo u nas produkcja nieprzerwalna.
Naur - z tego co wiem, to na początek, jak po 50 glukozy wyjdzie zły wynik, to poprostu badanie się powtarza , tyle że trzeba wypić 75 a nie 50.
Ostatnio strasznie szaleją znowu te wirusy, koniecznie pilnuj małej żeby sie nie odwodniła (ale to pewnie wiesz, ale tak pisze, bo dużo maluszków ostatnio w szpitalu przez to siedzi - paskudne chorubska :wściekła/y:)​
 
reklama
Mrozik na właśnie napisałam, że w czwartek powtarzam badanie. Ale pytam Madziarę co dalej jeśli drugi też wyjdzie zły, bo wiem że ona była w szpitalu na badaniach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry