reklama

Sierpień 2007 - wątek ogólny

reklama
Hej dziewczynki;-)
Niestety teraz to raczej długo mnie nie bedzie-komp mi sie zepsuł,nie wiem co,dopiero w środe przychodzi pan go obejrzec:wściekła/y:szlag:wściekła/y:oczywiście popsuł sie 3 dni po zakończeniu gwarancji:wściekła/y:norma!
Czarnula mój lekarz polecił Manti,oraz wszystko co zobojętnia kwasy w żółądku.np.kefir:tak:Ja z moją jakoś sobie radze,nie jest strasznie dokuczliwa:-p
Naur biedulko to kuruj Julkę i sama sie nie zaraź przy okazji:sick:
Pogoda faktycznie daje sie we znaki,a ja w pracy:sick:masakra.Zeby chociaz wieczorkiem jais deszczyk spadł,albo pogrzmialo:tak:to byłoby przyjemniej:-p
Pozdrawiam was i jak tylko bede miala dostep do jakiegos kompa od razu pisze:tak:
 
Ładna sukieneczka Sylwia, ale ja lubię teraz intensywniejsze kolory :-D. Przed ciążą to same brązy, zielenie, czarne... Teraz już 2 czerwone bluzki mam :szok:;-).
O szkole rodzenia:
Zaczyna się u mnie o 16, pierwsza godzina to ćwiczenia, następne 2 to "wykłady", czyli kończę o 19.
Prowadzą zajęcia bardzo fajne osoby. Do grupy chodzi 6 osób, a ćwiczenia pokazuje nam i uczy ich pani rehabilitantka z dużym ciążowym brzuszkiem ;-). Fajnie tak, bo tak swojsko jest przez to.
Większość ćwiczeń to bym nigdy nie powiedziała że w ciąży można takie wygibasy robić - a tu nawet trzeba jak nam powiedziano.
Wykłady są całkiem fajne, w przerwach puszcza pani filmiki, bardzo śmieszne. Oglądaliśmy też salę porodową i podsłuchiwaliśmy maluszków - wszystkie serduszka mocno biły :tak:
 
Naur leków żadnych nie biorę. W niektórych przypadkach dziewczyny muszą brać insulinę, ale dokładnie to ci nie wytłumaczę kiedy - to już najlepiej lekarz. To chyba jak pomimo diety są za duże cukry no i jak się chorowało na cukrzycę przed ciążą. Nie chce cię wprowadzać w błąd.
Moja Ewka tez się wczoraj rozłożyła. Była na występach i wróciła z bólem głowy i wysoka temperaturą. Myślałam najpierw, że od gorąca ale dzisiaj jeszcze ja trzyma. A jutro ma wycieczkę szkolna - no i nie wiadomo czy pojedzie.
A ja w końcu odzyskałam głos :-)
 
czesc kobitki!
jestem padnieta.Najpierw byl moj brat z rodzinka u nas potem ja bylam w PL a dzisiaj wyjechala kolezanka z rodzinka.Oj to byly bardzo wyczerpujace 3 tyg.Przeszlam Londyn 2 razy i musze sie przyznac ze przeliczylam swoje sily.Takie km to juz nie na ten etap ciazy.Jeszcze tylko doprowadze mieszkanie do stanu uzywalnosci i bede sie juz tylko byczyc.Milego dnia
 
reklama
Hej dziewczyny
co tu dzisiaj tak pusto. Mam nadzieję, że wszystko jest w porządku z wami i z dziećmi.
U mnie dzisiaj pada, więc już jesteśmy w domku. Ale ja stwierdza, że uwielbiam taką pogodę, a słońce to chyba znienawidzę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry