Kurcze ale sie kobitki rozpisały:-)
Naur kurka nie wiem jakim cudem ominęłam Twojego posta...a ja cały czas czekałam az Ty napiszesz co w tym szpialu było,dopiero jak mnie ochrzanilas

to dotarłam do tego tekstu,więc wybacz mi:-)i tak....miałam obrone i już jestem po i mam świety spokój:-):-)teraz czekam na kolejny egzamin,ten waniejszy

ktory mam zaplanowany na 26 sierpnia;-)a tak poza tym to ciesze sie ze u Ciebie wszystko w porzadku,ale w sumie dziwnie z tym cukrem ze teraz masz w normie...
ja jutro jade po wyniki mojego baddania,ciekawa jestem jak wyszły.
dziewcyzny piszecie o tych tesciowych...nie moge zrozumiec jak tak mozna mowic i dyrygowac innymi,na szczescie moja tesciowka jest w miare ok,mieszkam z nia i musze twierdzic ze rzadko mnie denerwuje,raczej tesc mnie denerwuje i szwagierka,ale o tym nie bede pisac.
Olcia nie smutaj sie,dziewczyny tu daja dobre rady,a z tym dentysta to mam nadzieje ze wam sie uda,swoja droga to dziwne wymagania.
dobra bo juz sie za duzo rozpisalam

:-)