Naur mnie to troche te wymiary mojej dzidzi przerażają bo jak ona bedzie w takim tempie przybierac to ja sie chyba zamasakruje przy porodzie

ale mam nadzieje, że może rzeczywiscie byc jakas granica błedu i az takim kolosem nie bedzie, chociaz ostatnio polozna na szkole rodzenia mowila, że odbierała poród dziewczynka 4600:-)
ale wszystko pioszło sprawnie i kobieta nawet nie miala nacinanego krocza


ale mam nadzieje, że może rzeczywiscie byc jakas granica błedu i az takim kolosem nie bedzie, chociaz ostatnio polozna na szkole rodzenia mowila, że odbierała poród dziewczynka 4600:-)
ale wszystko pioszło sprawnie i kobieta nawet nie miala nacinanego krocza
Mój mąż jak sie rodził ważył 5200 a jego siostra 6100
jak Twoja teściowa urodziła takie wielkie dzieciaczki
no przeciez bedziemy pod fachowa opieką, tylko czlowiek tak czasami spanikuje za wczasu niepotrzebnie