Ja już tez nie śpię od 7-mej tyle, że nie włączam od razu kompa ;-)
Naur współczuje ci z tymi skurczami, namęczysz sie.
Co do naszej przeprowadzki to w sobotę przenosimy meble na nowe mieszkanie a my najprawdopodobniej na cały sierpień przenosimy się do mieszkania mojej mamy. Jak się uda to pod koniec sierpnia będziemy dopiero na swoim mieszkanku. Wszystko dla maluszka zabieram ze sobą, no bo skoro mam urodzić wcześniej to wole mieć wszystko przy sobie. Teraz to chcę tylko wytrwać do niedzieli żeby już chociaż te przenosiny mieć z głowy. Oczywiście staram się leżeć w miarę możliwości, no ale wiadomo, że muszę jeszcze coś tam zawsze dopakować, żeby wszystko na sobotę było przygotowane.
Z jednej strony to bym się nawet cieszyła jakbym urodziła na początku lipca bo na koniec sierpnia to potem szkoła się zaczyna i w sumie tez zamieszanie a tu jeszcze maluszek. Ale z drugiej strony to dwie pierwsze córy przenosiłam, tylko Monika urodziła się tak jak miała więc to naprawdę zależy od dzidziusia a nie od oznak, chociaż brzuch to już mam naprawdę nisko. A te bóle w kroczu to mam chyba od miesiąca więc już dość długo.