Janbor - widzisz co za ironia losu, a ja wolalabym tak jak wy czekac az sie naturalnie zacznie, a nie moge :-(
Kasia - tak swoja droga to jak dzwonilam w piatek i pytalam o termin jaki proponuje to powiedzial: 1-szego lub 3-ciego sierpnia, prosze wybrac co pani bardziej pasuje, wybralam pozniejszy termin - nie tyle ze mi sie nie spieszy, ale wole by mala posiedziala w brzuszku mozliwie jak najdluzej, ale jednak bez podejmowania ryzyka ze zacznie sie akcja naturalna,
moja pierwsza coreczke urodzilam dokladnie ostatniego dnia 39-tego tygodnia (tydzien przed terminem)
Gosia - wiem ze pewnosci nie masz, bo to co wychodzi na pewno nie ma etykietki z napisem "czop", bardziej chodzi mi o to, ze to moga byc uplawy lub saczace sie wody plodowe - a przy tym tez trzeba reagowac... choc przyznam, ze po tym co napisalas ostatnio ze jest podbarwiony to stawialabym mimo wszystko na czop (doswiadczen nie mam bo swego nigdy nie widzialam)
Raabit - w zyciu poznalam jednego "Mieszka", ktory swoja droga w Mragowie "mieszka" ... - a co do wyboru imion - mysle ze to sprawa tylko i wylacznie rodzicow, bo oni beda uzywac go najczesciej, najlepiej by bylo gdyby imiona wybieralo sobie dziecko, no ale to przeciez niemozliwe...
dobrze chociaz, ze wiecej w tym temacie maja do powiedzenia mamy, bo jak nic bylabym Bogumila - a to mi sie srednio usmiecha (sorki wszystkie Bogumily)