reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Szzok jak tak czytam.Tutaj połozna po porodzie przez tydzien codzienie przychodzi i to szpital to załatwia.Po prostu skandal ze Wy jeszcze musicie sie o to upominac:angry:.
 
reklama
ale przed tez masz prawo!! tylko mało kto o tym ciężarne informuje!!
Motyl ale my za to gina mamy :) i macanko szyjki jak trzeba nie wiem co lepsze??
przy moim zagrożeniu to ja macanko wolę niż mierzenie brzucha to mogę sama...
 
Ann ale przy tej szyjce mocno skróconej to ty plackiem powinnaś wiesz o tym??

Ania ja juz naprawde od 2 tygodni leze prawie plackiem, no na bokach bo na plecach to juz wogole nie moge, jedyne co to musze wstac siusiu w ciagu dnia i po jakies jedzonko bo nikt mi nie poda jak sama jestem.
A pracowac to ja juz dawno nie, w domu tez nic nie robie...
 
ale przed tez masz prawo!! tylko mało kto o tym ciężarne informuje!!
Motyl ale my za to gina mamy :) i macanko szyjki jak trzeba nie wiem co lepsze??
przy moim zagrożeniu to ja macanko wolę niż mierzenie brzucha to mogę sama...

Wiem ze jak bym sie uparła to tez by mnie "pomacali":) ,ale po tym chlernym badaniu w Polsce to normalnie mam uraz :angry:.
 
Szzok jak tak czytam.Tutaj połozna po porodzie przez tydzien codzienie przychodzi i to szpital to załatwia.Po prostu skandal ze Wy jeszcze musicie sie o to upominac:angry:.
U mnie po porodzie też położna przychodziła ze 3czy 4 razy .Jeśli się coś dzieje lub młoda mama sobie nie radzi to przychodzi częściej.A przed porodem to jak dla mnie nie ma takiej potrzeby bo i tak latam do gina teraz raz na 3-4 tyg. zależy a od czerwca co 2-3 tyg. to i po co mi ona.Przynajmniej u nas tak jest może gdzie indziej jest inna polityka uprawiana.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry